wtorek, 24 kwietnia 2018

Ew. Mat. 6:8



"Wie Bóg, Ojciec wasz, czego potrzebujecie, przedtem zanim Go poprosicie."
Ew. Mat. 6:8

Dobrzy rodzice nigdy nie ignorują tego, co mówią ich dzieci ani lekceważą ich uczuć. Tak samo postępuje Bóg. Nasza modlitwa do Niego może być swobodna i odważna. Nie potrzebujemy wahać się, czy naśladować natarczywość dziecka, które nie ma obaw zwracać się do rodziców, ponieważ sam Bóg zachęca nas: "Proście, a będzie wam dane...". Wielu powie jednak, że na takie modlitwy nie otrzymali odpowiedzi. Rzeczywiście, nasz Ojciec w niebie nie zawsze odpowiada na modlitwy swoich dzieci w sposób, w jaki tego oczekujemy. Czasami prosimy o niewłaściwą rzecz! Przywilejem Boga jest dawanie rzeczy dobrych, rzeczy, których naprawdę są dla nas pożyteczne i służą naszemu rozwojowi. A jeśli w swojej nieświadomości prosimy o to, co nie jest zgodną z tą zasadą, to podobnie, jak każdy ziemski rodzic, Bóg rezerwuje sobie prawo do powiedzenia: "Nie, to nie będzie dla ciebie dobre, ale zamiast tego weź sobie to, co Ja ci daję". Często więc daje nam to, o co powinniśmy poprosić, a nie to, o co w rzeczywistości poprosiliśmy. Nie oznacza to jednak braku odpowiedzi na naszą modlitwę. Dzieci zawsze mają dostęp do swojego Ojca, który nigdy nie jest tak zajęty, aby nie móc wysłuchać tego, co one mają Mu do powiedzenia. Podstawą modlitwy chrześcijańskiej jest ufność, że On wie najlepiej, czego nam potrzeba.

„Brak odczucia potrzeby, wznosi barierę między nami, a Jezusem. Odczuwanie potrzeby jest paszportem zezwalającym na przybliżanie się do Jezusa.”
/W. Barclay/