poniedziałek, 9 kwietnia 2018

Ps. 50:15



"Wzywaj mnie w dniu niedoli, wybawię cię, a ty mnie uwielbisz!"
Ps. 50:15

Wierzyć, gdy jesteśmy w pełni zdrowia, u szczytu powodzenia, szczęścia - jakie to łatwe i proste. Jednak w życiu każdego człowieka bywają również doliny niedoli, zacienione nieszczęściem, troskami, cierpieniem. Czy schodząc z owych szczytów w dolinę potrafimy zachować ufność, że Bóg i wtedy jest z nami? Czyż w  niejednym wypadku nie łączymy wiary z konkretnymi, materialnymi dowodami Bożego błogosławieństwa? Na tym właśnie szatan opiera swe rachuby odwodząc ludzi od Boga. Uważa, że wystarczy człowieka pozbawić pomyślności, a on już się załamie i utraci wiarę. Są to próby, z których nie każdy wychodzi zwycięsko. Nasza słabość skłania się w takiej sytuacji do buntu przeciwko Stwórcy, niekiedy nawet do złorzeczeniu Mu. Ale przecież Bóg nigdzie nie powiedział, że tym, którzy wierzą w Niego zawsze będzie się powodzić dobrze. I im przychodzi przejść przez dolinę cienia i łez, jednak Bóg nawet wtedy zachęca do modlitwy, byśmy  Go wzywali i nie wątpili. Wierność Boża to nie tylko ofiarowanie nam dni dobrych, ale też pomoc w dniu niedoli, to siły dane nam do znoszenia cierpień i przeciwności życiowych. Módlmy się wtedy żarliwie, ponieważ Bóg obiecuje, że wysłuchuje nas i przyjdzie nas wybawić! A gdy Pan przeprowadzi nas przez dolinę  cienia, uwielbiajmy Go za Jego wierność! Bóg jest z nami w każdym czasie, w tym dobrym i w tym, gdy nasza wiara przechodzi próby.

"Tam, gdzie jest nasza niemoc, tam też jest siła. Tam gdzie jest nasza nędza, tam też jest nasza wielkość. Tam, gdzie jest ciemność, tam także panuje światło... Jednak tylko wiara może nam o tym powiedzieć i jedynie nadzieja pozwala nam to usłyszeć."
/Jean Ladriere/