wtorek, 8 maja 2018

Rzym. 12:10



„Miłością braterską jedni drugich miłujcie, wyprzedzajcie się wzajemnie w okazywaniu szacunku”
Rzym. 12:10

Autor książek przygodowych, R.L. Stevenson, po przybyciu na na Samoa najpierw zbudował małą chatkę, a później przeniósł się do większego domu. W czasie  pierwszego odpoczynku w tym domu czuł się bardzo zmęczony i żałował, że nie powiedział pozostałemu jeszcze w chacie słudze, aby przyniósł mu kolację. Gdy tylko o tym pomyślał, otworzyły się drzwi, w których stanął młody tubylec, trzymając na tacy posiłek. Stevenson powiedział mu w jego języku: "Wielka jest twoja domyślność", a  chłopiec natychmiast poprawił go, mówiąc "Wielka jest moja miłość". Uczynek ten został dokonany nie pod presją obowiązku, lecz z pobudek miłości. Prawo miłości jest  o wiele silniejsze i bardziej zobowiązujące niż prawo strachu. Podstawą myśli żydowskiej było twierdzenie, że człowiek musi zapracować na przychylność Boga. Chrześcijaństwo zaś twierdzi, że jedyną droga do pojednania z Bogiem jest wiara - zaufanie Słowu Bożemu i prawdziwości Jego obietnic. Najwyższą radością  chrześcijańskiego życia jest fakt, że nie musimy zamęczać się, by zdobyć Bożą miłość, ale jedynie przyjąć tę miłość jako wspaniały dar Boży. Po przyjęciu tego daru życie ludzkie jest za krótkie, aby mógł być spłacony Bogu nasz dług wdzięczności. Człowiek znajdujący się w obrębie łaski Bożej jest zakochany w Tym, który obdarzył  go niezasłużoną miłością i będzie pragnął żyć w sposób jej godny.

"Człowiek szlachetny stara się za każdą swoją nową swobodę zapłacić jakimś swoim nowym obowiązkiem, nowym zadaniem."
/K. Irzykowski/