sobota, 11 sierpnia 2018

1 Jan. 3:11



"Albowiem to jest zwiastowanie, które słyszeliście od początku, że mamy się nawzajem miłować"
1 Jan. 3:11

"Z dwu braci młodszy był żonaty i miał dzieci, starszy nie miał żony i żył samotnie. Wspólnie uprawiali duże pole, siejąc na nim pszenicę. Gdy nastał czas zbiorów, zżęli zboże i układali snopki w dwie sterty, dla każdego z braci jedną. Starszy brat obudził się w środku nocy i powiedział do siebie: "Mój brat musi troszczyć się o utrzymanie żony i dzieci; właściwie nie powinien brać tak wiele snopków". Po czym wstał i dołożył część snopków do sterty brata. Wkrótce potem obudził się młodszy brat i pomyślał sobie w duchu: "Mój brat nie ma dzieci; kto się o niego zatroszczy, gdy będzie stary? Właściwie powinienem był wziąć mniej snopków". I także on podniósł się i dołożył część snopków do sterty brata. Następnego ranka bracia zauważyli, że liczba ich snopków nie zmieniła się. Zdziwili się tym, ale nic do siebie nie powiedzieli. Gdy nastał wieczór każdy z braci postanowił uczynić to samo, co ubiegłej nocy. Los sprawił, że spotkali się w chwili, gdy jeden drugiemu chciał podrzucić swe snopki. Poruszeni tak wielką wzajemną życzliwością, objęli się serdecznie. Zaś Bóg spoglądał na nich z nieba i rzekł: "Święte to miejsce, które stało się świadkiem tak głębokiej braterskiej miłości."

/opow. hebrajskie/