piątek, 10 sierpnia 2018

Ew. Jan. 8:12



"Ja jestem światłością świata; kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, ale będzie miał światłość żywota."
Ew. Jan. 8:12

Pewien człowiek marzył o kupnie wiejskiej chaty. Pragnął, aby wyglądając latem z jej okien, witał go bezmiar żółto kwitnących słoneczników. Wreszcie nabył taką chatę wraz z polem, które wiosną obsiał słonecznikami. Będąc mieszczuchem i laikiem ogrodnictwa nie przewidział jednak pewnej istotnej sprawy. Otóż, słoneczniki wyrosły wysoko, jednak swoimi "łebkami" odwrócone były w przeciwną stronę, kwiaty te bowiem zawsze kierują się ku słońcu. Widok z okna chaty był daleki od spodziewanego.
Jezus Chrystus stał się światłością świata, Zbawicielem, aby przez Niego ludzie zwrócili się ku Bogu. To wielkie światło, jakie mamy w Nim, może rozjaśnić całe nasze życie i pośrednio być świadectwem dla innych. Warunkiem jest stałe trzymanie się Jezusa, tak, jak naturalnie czynią to słoneczniki wobec swojego źródła życia, słońca. Ale dusza wierzącego człowieka nie tylko idzie za tą światłością, lecz posiada zdolność promieniowania nim, gdyż jednocząc się z Jezusem, staje się z Nim jednym duchem. Nie polega to na proszeniu o to, czy o tamto, ani na mniej lub więcej regularnym "ładowaniu baterii", lecz na trwaniu w Chrystusie w każdym czasie naszej ziemskiej wędrówki. Jezus powiedział: "Jeszcze na małą chwilę światłość jest wśród was. Chodźcie, póki światłość macie, aby was ciemność nie ogarnęła" (Jan. 12:35). Wzrastajmy i dojrzewajmy w wierze, kierując serca ku Jezusowi. Czas łaski nie będzie trwać wiecznie.

"Ludzie żyjący nadzieją widzą dalej, ludzie żyjący miłością widzą głębiej, ludzie żyjący wiarą widzą wszystko w nowym świetle."
/Zanetti Lothar/