poniedziałek, 18 czerwca 2018

Ps. 5:9



„Wyrównaj przede mną drogę Twoją”
Ps. 5:9

Każdy dzień jest darem od Tego, który wie dokładnie, czego nam potrzeba. Niby jest to dla nas oczywiste, a jednak na ogół zapominamy o tym i stawiamy sobie w życiu swoje własne cele. Czynimy plany i bardzo mało troszczymy się to, co też Bóg na to powie, zakładając z góry, że On będzie je aprobował. W rezultacie, mniej lub więcej świadomie prosimy Boga, by wyrównał przed nami drogę naszą, a nie, jak mówi Psalmista, drogę Jego. A gdy nasza łódź życia natrafi potem na wir i zaczyna kręcić się w koło albo grozi jej wywrotka, wówczas przypominamy sobie o Bogu! Wtedy On jest tym, który ma nas wyciągnąć z opresji i wyprowadzić naszą łódź na spokojne wody. Najsmutniejsze jest to, że nie tylko czynimy Boga posłańcem naszych pragnień, a powinno być przecież odwrotnie, ale w dodatku posuwamy się tak daleko, że gotowi jesteśmy czynić Go odpowiedzialnym za nasze krzywo wymierzone cele. Iluż to ludzi skarży się wtedy: Jak Bóg mógł do tego dopuścić? A nawet: Czy jest Bóg, skoro mi nie błogosławi? Tymczasem Bóg chętnie widziałby nas na Swojej drodze, nie na naszej. Wtedy nie zagrażałaby nam groźne wywrotki, ani bolesne otarcia o przeszkody. Prośmy więc tak, jak Psalmista i co rano polecajmy się Bożej opiece: Panie, wyrównaj przede mną drogę Twoją!

"Panie! Proszę Cię dzisiaj nie o czas na to, bym mógł w nim uczynić jak najwięcej. Proszę Cię dziś o łaskę w tym czasie, który mi dajesz, bym z pewnością i pokojem czynił to, czego Ty chcesz i co czynić powinienem."
/Michel Quoist/