poniedziałek, 23 października 2017

2 Kor. 4:16



"Dlatego nie upadamy na duchu: bo choć zewnętrzny nasz człowiek niszczeje, to jednak ten nasz wewnętrzny odnawia się z każdym dniem."
2 Kor. 4:16

Nasze życie składa się z pojedynczych dni - lepszych lub gorszych, lecz dla nas ważnych. Przesuwamy się nimi na podziałce czasu, stopniowo osiągając dojrzałość. Żyjemy w rzeczywistości skażonej grzechem, nie unikniemy zatem trudów codzienności, ani procesów niszczących nasze ciała. Nie obejdzie się również bez walki idąc na tej drodze z Panem, gdyż świat jest przeciwny Bogu i Jego światłości. On jednak gotów jest zająć się nami, abyśmy nie upadali na duchu. Bóg nie przyrzeka wiecznej młodości, jak marzy się to wielu ludziom. I też człowiek żyjący z Panem nie tego oczekuje. Boża wzmocnienie dotyczy naszego wewnętrznego człowieka, czyli nowej natury, którą otrzymaliśmy z chwilą nawrócenia. Jakaż pociecha, iż Pan śpieszy nam z pomocą, abyśmy odnawiani z każdym dniem mogli odważnie zmierzać do wspaniałego celu! Ale jego obietnice nie ograniczają się tylko do zbawienia naszej duszy. Bóg przyrzeka ratunek w różnych okolicznościach naszego życia. Zdarzają się niebezpieczne chwile, sytuacje bez wyjścia, ciężary, pod którymi prawie się uginamy. Przychodzą dni zwątpień i trwogi o przyszłość. Wszystkie nasze troski możemy zrzucić na Boga i przekonać się, że On "codziennie dźwiga ciężary nasze" (Ps.68:20). Jakiego miłosiernego, wiernego i łaskawego Boga posiadamy! W Nim możemy się ukryć i na Nim polegać - dzień w dzień, aż po wieczność!

"Każdy nowy dzień jest jak posłaniec Boży, którego należy odpowiednio przyjmować."
/przysł. rosyjskie/