czwartek, 24 września 2026

1 Mojż. 2:7


"Ukształtował Pan Bóg człowieka z prochu ziemi i tchnął w nozdrza jego dech życia. Wtedy stał się człowiek istotą żywą."
1 Mojż. 2:7

W każdym kraju istnieją organizacje i partie polityczne, które walczą o władzę, o surowce i przestrzeń życiową. Wszystkie one głoszą jakieś poselstwa, ale obietnice ich dotyczą tylko naszego życia w ciele. Nie pamięta się o "organie wieczności" w człowieku, o jego duchu. W ciele ludzkim nie ma innych pierwiastków, jak tylko ziemskie. Wszystko, co jemy, nasz chleb codzienny, pośrednio pochodzi z ziemi. Nasz duch natomiast pochodzi od Boga i również potrzebuje pożywienia. Nie robiąc tego i nie karmiąc ducha, ludzie stają się podobni do zwierząt: troszczą się tylko o to, co dotyczy ciała i spraw doczesnych. Patrząc na biegnące polem zwierzę widzimy, że głowę ma schyloną ku ziemi. Tak samo wielu ludzi interesuje się tylko tym, co w zasięgu ich zmysłów, co przemijające, co ziemskie. Ale są chwile, w których odzywa się głód innego rodzaju i okazuje się, że człowiek nie może żyć tylko chlebem. Duch potrzebuje pokarmu ze spichlerza duchowego, Bożego. To, co Bóg objawia mu w swej wspaniałej miłości, dodaje sił i wzrostu oraz nasyca poznaniem prawdy. Pokarm, z którego czerpią dzieci Boże jest zupełnym przeciwieństwem pożywki świata, który odrzuca Boże Słowo i nie dba o ducha. Ale tylko człowiek jako istota żywa duchowo, patrzy do góry i przed siebie. Przyjęta w wierze łaska w Chrystusie podnosi go z ziemi, przywraca do społeczności z Bogiem i otwiera wieczność.

"Jeżeli w nas jest pragnienie, które nie może być zaspokojone niczym, co jest na ziemi, to z tego wynika, że człowiek został stworzony dla innego świata, dla nieba."
/C.S. Lewis/