"Ducha nie gaście."
1 Tes.aloniczan 5:19
Nikt nie jest w stanie wejść do naszych serc i naprawdę
poznać, co się tam dzieje, z wyjątkiem naszego ducha. Postronni patrzą na nas
według swoich subiektywnych ocen, a i my potrafimy przybrać niejedną maskę, by
być widzianymi tak, jak tego chcemy. Może ktoś mocno zainteresowany nami będzie
pragnął jak najlepszego współodczuwania i zrozumienia nas, lecz bez otwarcia
się z naszej strony i gotowości na złączenie duchowe, nie będzie to możliwe.
Tak jest i z Bogiem; istnieją w Nim pewne myśli i zamiary, o których wie
jedynie Duch Boży. Ten Duch jest jedyną osobą, która może zaprowadzić nas do
prawdziwej znajomości Boga. Niektórych rzeczy sama myśl ludzka nie jest w
stanie pojąć, jedynie Duch zna je dokładnie i może je nam przekazać. Przy tym
Bóg pragnie, abyśmy Go poznawali i tym, którzy Go szukają, chętnie udziela Swego
Ducha. Ci jednak ludzie, którzy żyją tak, jak gdyby nic nie istniało poza
życiem fizycznym i potrzebami materialnymi, nie będą w stanie pojąć rzeczy
Bożych, wręcz będą one dla nich głupstwem. Grozi to też każdemu, kto tłumi w
sobie przejawy życia duszy, gdyż Duch Boży przestaje wtedy do niego przemawiać.
Jakże łatwo zaangażować się w sprawy dotyczące naszego codziennego zabiegania i
poza nimi nie dostrzegać już innych! Sprawdzajmy więc siebie, czy jesteśmy
posłuszni przewodnictwu Ducha i czy pragniemy wartości sięgających poza rzeczy
widzialne. Wiedzmy, że Bóg chce je nam darować, a kto w modlitwie łączy się z
Jego Duchem, ten nie dozna zawodu.
"Bardzo cicho przemawia Bóg w naszej piersi, bardzo
cicho, bardzo wyraźnie wskazuje, czego trzeba szukać, a czego unikać."
/J. von Goethe/
