środa, 18 lutego 2026

Izaj. 46:4


"Pozostanę ten sam aż do waszej starości i aż do lat sędziwych będę was nosił; Ja to uczyniłem i Ja będę nosił, i Ja będę dźwigał i ratował."
Izajqsza 46:4

Wiele ludzi nigdy nie uważa się za szczęśliwych, choć patrząc wstecz, przyznają, że dane im było przeżyć wiele dni pięknych. Wtedy byli jednak tak pełni obaw, co przyniesie im jutro, iż nie potrafili się nimi cieszyć. Inni nie są w stanie pogodzić się z dawnymi nieszczęściami, nie umieją wybaczyć. Ich życie jest pełne rozżalenia i pesymizmu, i nie ma w nim już miejsca na radość. Psychologowie stwierdzają, iż 45 procent naszych zmartwień dotyczy przeszłości i tyleż samo - przyszłości. Tylko jedna z dziesięciu spraw, o jakie się martwimy, faktycznie istnieje, a zazwyczaj i tak nie jesteśmy w stanie nic na to poradzić. Problemy i troski są jak mgła, która zaciemnia obraz naszej obecnej sytuacji. Uniemożliwiają nam oglądać rzeczy z właściwej perspektywy. Nic dziwnego, że Jezus Chrystus radzi: "Nie troszczcie się o dzień jutrzejszy, gdyż dzień jutrzejszy będzie miał własne troski" (Mat.6:34). Niekiedy nasze problemy traktujemy jak uczestnicy gry telewizyjnej. Spieszymy się i denerwujemy, sądząc, iż zadanie musimy rozwiązać w ciągu następnych 30 sekund. A gdy to się nie uda, wpadamy w panikę. Próbujemy wszelkich sposobów i jeśli żaden z nich nie skutkuje, zwracamy się do Boga  jako do "ostatniej deski ratunku". Lecz On zna nasze problemy, stworzył nas i wie, że bez Jego pomocy nie zaspokoimy najważniejszych potrzeb. Każda próba, przez którą przechodzimy, jest dla Boga sposobnością pokazania nam, że jest naszym wiernym i kochającym Ojcem. Gdy w najtrudniejszych chwilach zaufamy Jemu, poznamy, co oznacza Boża obietnica wierności.

"Wiara znaczy ufność. Ufność to akt, w którym jeden człowiek może polegać na wierności Innego, na tym, że Jego obietnica się utrzymuje oraz że to, czego On wymaga, wymaga z konieczności."
/Karl Barth/