środa, 22 kwietnia 2026

1 Mojż. 2:15



"I wziął Pan Bóg człowieka i osadził go w ogrodzie Eden, aby go uprawiał i strzegł."
1 Mojż. 2:15

Polecenie Boga bywało często skracane przez człowieka o połowę. Zamiast uprawiania i zachowania poprzestawano tylko na uprawianiu. W rezultacie, coraz bardziej ujemne wpływy wkraczania ludzi w Boskie prawa przyrody objawiają się już na skalę światową. Nie sposób bagatelizować zatrucia wód, ziemi i powietrza, anomalii pogodowych, dziury ozonowej i innych tego zatrważających znaków. Chociaż człowiek, co prawda, jest Bożym zarządcą na ziemi, to nie panuje na niej samowładczo i ma odpowiedzialność za swe naturalne otoczenie. Postępujemy coraz lekkomyślniej i niestety nie dotyczy to tylko wielkiego przemysłu. Niejeden ogrodnik usiłuje wystrzelać wszystkie ptaki, które uważa za szkodniki, bo zjadają mu część owoców. Zapomina jednak, że one żywią się tysiącami gąsienic i robaków, które, gdyby nie ptaki, już dawno spustoszyłyby jego plony. Niekiedy bez wyobraźni ingerujemy w przyrodę, niszcząc panującą w niej równowagę, co wywołuje późniejsze katastrofy. Dla własnego kaprysu unicestwiamy kolejny skrawek lasu czy łąki, które były mieszkaniem dla wielu stworzeń lub pozostawiamy je jako zbiorowisko brudów i śmieci. Takie przykłady można by mnożyć bez końca. Ochrona przyrody jest naszym obowiązkiem. Korzystajmy z dobra i piękna danej nam natury, uprawiajmy ją i odpoczywajmy w niej. Ale nie obchodźmy się z nią bezmyślnie, strzegąc ją dla przyszłych pokoleń i tym samym wypełniając nakaz naszego Stwórcy.

"Nasz świat nie odziedziczyliśmy od przodków, lecz wypożyczyliśmy od naszych dzieci."
/przysł. indiańskie/