środa, 20 maja 2026

Ew. Mat. 7:3



"A czemu widzisz źdźbło w oku brata swego, a belki w oku swoim nie dostrzegasz?"
Ew. Mat. 7:3

Słowo "uprzedzenie" znaczy "sądzić przed", oceniać innych przed poznaniem pewnych faktów lub ich samych. Uprzedzenie nie jest oznaką siły, lecz słabości; nigdy nie jest ono dewizą chrześcijanina, za to częstym narzędziem fanatyka. Jest to jeden z największych problemów w stosunkach międzyludzkich. Gdy współczesny człowiek schodzi z drogi chrześcijańskiego miłosierdzia, zamieniając je na ścieżki nietolerancji, wtedy problem ten wzrasta jeszcze bardziej. Jezus dotknął jego sedna, gdy wskazał na "belkę" w naszym oku. Ostrzegał: "Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni". Wątpliwe, abyśmy byli do kogoś uprzedzeni, gdybyśmy mieli w ręku wszystkie fakty. Jesteśmy skorzy do posądzania i do oskarżania tego, czego nie rozumiemy, nie znamy lub nie przeżywamy. Istnieje tylko jeden sposób pozbycia się tej złej skłonności: przez proces duchowego odrodzenia. Przesąd, nietolerancja, bigoteria muszą ustąpić sprawiedliwości, pokorze i miłosierdziu. Przypomnijmy sobie Pawła z Tarsu, człowieka pełnego fanatycznych uprzedzeń do chrześcijan, To, czego nie mogła zmienić w nim grecka logika, kultura Rzymu i jego religijność, uczyniła Boża łaska. Po przeżyciu na drodze do Damaszku zniknęły jego stare przesądy i nienawiść. Będąc wybawionym ze swych własnych uprzedzeń, gorliwie prowadził innych do uwolnienia od tej destrukcyjnej mocy. Pamiętajmy i my o "belce w oku". Czy możemy uprzedzać się do kogoś, skoro Bóg w swojej łasce jest do nas tak miłosierny?

"Nietolerancja jest znakiem zarówno arogancji jak i ignorancji, gdyż świadczy o tym, że człowiek wierzy tylko w tę prawdę, którą sam potrafi dostrzec."
/John Morley/