"Przede wszystkim więc napominam, aby zanosić błagania, modlitwy,
prośby, dziękczynienia za wszystkich ludzi,"
1 Tym. 2:1
Czy jesteśmy tego świadomi, że możemy osobiście przyczynić się do wielu
zwycięstw w Królestwie Bożym? Każdy z nas ma w rękach potężną broń modlitwy. Apostoł
przywiązywał do modlitwy wstawienniczej ogromną wagę. Wiedział, że jest ona
bezwzględnie konieczna w pracy dla Pana, a jej brak jest groźnym zaniedbaniem o
nieobliczalnych następstwach. Modlitwa wpływa na rzeczywistość w różnoraki
sposób. Modlący się doznaje stopniowo osobistej duchowej przemiany, i to jest
chyba najistotniejsze dla każdego z nas osobiście. Innym zadaniem jest
wpływanie poprzez modlitwę na życie innych ludzi. Tutaj wchodzi osobiste
wstawiennictwo oraz prośby o zmianę rzeczywistości takie jak uzdrowienie
chorych, wyzwolenie z różnych rodzajów związania, odwrócenie zagrożeń i
niebezpieczeństw, rozwiązanie skomplikowanych problemów, itd. Wszyscy niesiemy
współodpowiedzialność za właściwe wykorzystanie nas w walce duchowej, jaką
toczymy. Znaczenie modlitwy jest mocno ugruntowane w Piśmie Świętym. Jest ona
jednym z istotnych elementów funkcjonowania poszczególnego dziecka Bożego jako
członka organizmu Ciała Chrystusowego, którym jest Kościół. Dzięki wzajemnemu
wspieraniu się w modlitwach organizm jako całość doznaje wzmocnienia. Od naszej
więc świadomości i konkretnych kroków w tym zakresie zależy bardzo wiele.
Wspierając wzajemnie duchowo samych siebie i swoich braci oraz ich usługi,
wnosić będziemy nasz osobisty, znaczący wkład w dalszy postęp Bożego dzieła.
„Nie mając nic innego do roboty, zawsze możemy naszych bliskich i drogich
swojemu sercu przynosić do Boga w modlitwie.”
/W. Barclay/
