"Dla czystych wszystko jest czyste, a dla pokalanych i niewierzących
nic nie jest czyste, ale pokalane są zarówno ich umysł, jak i sumienie."
Tyt. 1:15
"Dwóch mnichów podróżujących do domu doszło do brzegów rwącej rzeki.
Spotkali tam młodą kobietę, która nie potrafiła sama przejść na drugą stronę.
Jeden z mnichów bez namysłu wziął ją na ręce i bezpiecznie postawił na drugim
brzegu. Po czym rozstali się, kobieta poszła w jedną stronę, a mnisi
kontynuowali swą podróż w inną. Widać jednak było, że mnicha, który przeszedł
rzekę samotnie, wyraźnie coś gryzło. W końcu nie mógł się dłużej powstrzymać i
zaczął strofować brata: "Czyż nie wiesz, że dotykanie młodej kobiety jest
wbrew regule?! Złamałeś święte śluby!". Drugi mnich odparł ze spokojem:
"Bracie, ja zostawiłem tę młodą kobietę na brzegu rzeki, a ty ciągle ją
jeszcze niesiesz."
/Autor nieznany/
