czwartek, 12 lutego 2026

Dz. Ap. 20:35


"W tym wszystkim pokazałem wam, że tak pracując, należy wspierać słabych i pamiętać na słowa Pana Jezusa, który sam powiedział: Bardziej błogosławioną rzeczą jest dawać aniżeli brać."
Dz. Apostolskie 20:35

Ktoś powiedział, że musimy więcej czynić, czego czynić nie musimy. W pewnym sensie wszyscy jesteśmy dłużnikami życia. Wchodzimy na ten świat kosztem zagrożenia zdrowia, a niekiedy nawet życia matki. Nie utrzymalibyśmy się przy życiu, gdybyśmy nie byli otoczeni troską tych, którzy nas kochają. Doświadczamy przywilejów, które gwarantuje nam państwo, odziedziczyliśmy chrześcijańską cywilizację i wolność, choć nic z tego sami nie stworzyliśmy. Ale naszym obowiązkiem jest zachowanie i ulepszanie wszystkiego, co zastaliśmy. Każde wiek i każde miejsce stwarza możliwości, które powinniśmy wykorzystać ku temu. Prawdziwe dziecko Boże nie lekceważy swoich powiązań ziemskich. Do nich należy również wspieranie słabych, biednych, poszkodowanych przez los, i niekoniecznie muszą to być duże czyny. Dając sprawiamy radość nie tylko ludziom, ale i Panu. Jest to dziedzina, której Bóg błogosławi i dzięki której wierzący może rozwinąć bardzo bliską więź z Duchem Świętym. Dawajmy bez oczekiwania rewanżu lub wdzięczności. Nawet, jeśli człowiek, którego obdarowaliśmy, nie zrobił z tym darem tego, czego oczekiwaliśmy, niech nie będzie to usprawiedliwieniem, by zaprzestać wszelkiej pomocy. Chciejmy być użytecznymi sługami, wrażliwymi na los ludzi i pragnącymi podobać się Bogu. Podejmując to postanowienie, wypełnimy nasz obowiązek wobec życia i będziemy dawać przynajmniej tyle, ile sami bierzemy.

"Najlepsza część życia ludzkiego to małe, bezimienne i zapomniane akty dobroci i miłości."
/W. Wordsworth/