czwartek, 19 marca 2026

Ew. Mat. 6:33



"Ale szukajcie najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości jego, a wszystko inne będzie wam dodane."
Ew. Mat. 6:33

Gdyby nasze dziecko nieustannie wątpiło w naszą miłość, w to, że chcemy jego dobra i tego wszystkiego, co jest mu potrzebne, czy to by nas nie zasmucało? A jak jest z naszym zaufaniem do Boga i Ojca? Czy Jezus nie powiedział: "Nie trwóżcie się...dosyć ma dzień swojego utrapienia"? Wiele osób żyje w ustawicznej trwodze z powodu rzekomych niebezpieczeństw i kłopotów, których w efekcie nigdy nie mają. Chcieliby, aby Bóg usunął trudności z ich życia na wiele kilometrów do przodu, podczas, gdy On obiecał, że będzie to czynił krok po kroku. Ileż trosk zaoszczędzilibyśmy sobie wyciągając odpowiednie wnioski z tej lekcji. Chrystus obiecał nam Swoją obecność aż do skończenia świata, czy to nam nie wystarczy? Niech nasze zaufanie Bogu będzie nieograniczone, nasze świadectwo skuteczne, nasze życie przepełnione modlitwą, nasza społeczność z Bogiem nieprzerwana, nasza radość doskonała, abyśmy wiedli życie święte i czyste, bo takim jest życie Chrystusa w nas! Trwanie w niepokoju jest obrazą Boga, wyrządza także krzywdę nam samym: czyni nas zatrwożonymi, wytwarza w sercu brak cierpliwości i skłonność do skarg. Połóżmy raczej naszą słabą dłoń na Jego opiekuńczej dłoni, a nasze myśli kierujmy ku Królestwu Bożemu. Jezus obiecuje, że wszystko inne będzie nam wtedy dodane. On poprowadzi nas pewnie aż do kresu naszej podróży.

"Ucząc się polegać na Bogu, musimy pogodzić się z tym, że nie znamy wszystkich odpowiedzi, ale za to wiemy, Kto zna je wszystkie.
/Max Lucado/