poniedziałek, 27 lipca 2026

Izaj. 46:9



"Wspomnijcie na sprawy dawne, odwieczne, ze Ja jestem Bogiem i nie ma innego."
Izaj. 46:9

Czasy, w których świadomość istnienia Boga i Jego obecności były czymś powszechnym, należą już jakby do przeszłości. Dzisiaj prawie nikt nie przypomina sobie, czym był ten świat wiary i bojaźni Bożej, kiedy to zawsze i wszędzie myślano o Bogu. W Jego imieniu pozdrawiano, składano sobie życzenia, z  Bogiem zaczynano i kończono dzień, z Nim wybierano się w drogę, zasiadano do stołu, kładziono się do snu. O takiej powszedniej bogobojności ludzi przypomina często literatura z tamtych czasów, albo sceny filmów nakręcone na jej podstawie. Człowiek współczesny mało wie o majestacie wielkości, wieczności, wszechobecności i wszechmocy Boga. Nie myśli o Nim na co dzień, nie szuka Go, ani się z Nim nie liczy. A jednak ten sam człowiek nie może żyć bez Boga, ponieważ jest z natury istotą religijną. Tęsknoty swojej duszy syci zatem bezwartościowym, intelektualnym „fast food’em”. Świat chce teraz wszystko wiedzieć, rozumieć, zmierzyć, dotknąć i wierzy, że mu się to uda. Upaja się postępami techniki, odkryciami nauki i wizjami opanowania przestrzeni międzyplanetarnej. Współczesne wyznanie wiary to często: "Chwała człowiekowi na wysokościach!". Jednak spodziewane szczęście, pokój i bezpieczeństwo nie stały się udziałem świata. Ludzi trapią lęki, są niepewni jutra oraz czują paniczny strach przed śmiercią. Ich bożki i tutaj zawodzą. Dążąc do tego, by uzyskać pełną niezależność w życiu, przecięliśmy przewody łączące nas ze źródłem życia. Potrzebujemy Boga!

"W obecnych czasach dzieci wiedzą wprawdzie, skąd przychodzą, za to ich rodzice nie wiedzą, dokąd idą."
/Robert Lembke/