poniedziałek, 3 sierpnia 2026

Filip. 3:7



"Ale wszystko to, co mi było zyskiem, uznałem ze względu na Chrystusa za szkodę."
Filip. 3:7

Młody człowiek pragnął zostać misjonarzem. Zapytany, jaki cel mu przyświeca, w dość pyszny sposób rzucił: "aby ci ciemni poganie poznali naszą religię". Trudno orzec, czy z takim nastawieniem do nich cokolwiek osiągnął. Prawdziwe zwiastowanie, to nie tylko wyuczone słowa, lecz potwierdzanie swej wiary życiem pełnym miłości. Bez nawrócenia nie będzie to możliwe. Jeśli ktoś zawrócą ze złej drogi, wtedy ma za sobą to, co wtedy miał przed sobą. Zmienia się postrzeganie siebie i spraw, które wcześniej były celem. W chrześcijańskim znaczeniu "nawrócenie" jest zmianą w stosunku do Boga. Większość ludzi ma fałszywe pojęcie o Bogu, obawiają się Go, odczuwając instynktownie, że gdyby przyszło im stanąć przed Nim, są zgubieni. Gdy człowiek pozna w Bożej światłości, kim jest Jezus Chrystus, ujrzy swój własny stan, ale otrzyma też Dobrą Nowinę o odpuszczeniu grzechów. Odwrócenie się od przeszłości i kroczenie nową drogą, którym celem jest Chrystus, jest decyzją powrotu do Boga. Doświadczenie jednak poucza, że nie tak szybko wszystko staje się nowe. Stare usposobienie, złe skłonności nie dają się od razu usunąć. Do wzrostu potrzebny jest pokarm Słowa Bożego oraz właściwe wartościowanie spraw tego świata. Uznanie wielu z nich za szkodę należy do życia z Chrystusem, nie można bowiem żyć tak, jak przedtem i jednocześnie "świecić światłością przed ludźmi". Po nawróceniu następuje bój, nie raz trzeba będzie iść pod wiatr, zmagać się z otaczającą nas rzeczywistością lecącą jakby siłą rozpędu w przeciwnym kierunku. Jeśli pamiętamy jednak, że prowadzi nas sam zwycięski Bóg, możemy być spokojni. Tak, jak poruszył nasze serce, wyczulając je na prawdę i moc Swego Słowa, tak też wesprze nas w chwilach słabości prowadząc ku Sobie.

"Jeżeli zmierzasz w złym kierunku, to wiedz, że Bóg pozwala zawracać."
/H. Jackson Brown/