"Słuchajcie mnie uważnie, ... a tłustym pokarmem pokrzepi się wasza
dusza!"
Izaj. 55:2
Biblia uczy, że jesteśmy czymś więcej niż ciałem. Jesteśmy żyjącą duszą,
stworzoną na wyobrażenie Boże, która ma swą osobowość, inteligencję, świadomość
i pamięć. Posiada również swoje tęsknoty oraz pragnienia. Na co dzień jednak
najwięcej czasu poświęcamy zaspakajaniu potrzeb cielesnych. Możemy być zadbani
zewnętrznie, wysportowani czy posiadać wszelkie luksusy, a mimo to nie czuć się
szczęśliwymi. To dlatego, że nasza dusza jest zagłodzona, a tylko Stwórca może
zaspokoić jej najgłębsze pragnienia. Współczesny człowiek natomiast często
wierzy w sukcesy ludzkiej myśli i tkwiący w nas potencjał dobra. Niestety,
fakty dowodzą, że to za mało, świat wcale nie stał się lepszy, a człowiek nadal
szuka szczęścia i pokoju. Nie uświadamia mu się jego duchowych zaniedbań lub
zwodzi fałszywymi ideami. Dusza wciąż tęskni za bliskością i społecznością z
Bogiem, lecz Bóg jest święty i nie może mieć styczności z tym, co nieczyste. Tą
nieczystością jest bardzo dziś niepopularne słowo: grzech. Jest on korzeniem
wszelkich kłopotów i niepokojów człowieka, chorobą sprawiającą pustkę duszy.
Droga do przywrócenia społeczności z
Bogiem zaczyna się od skruszonego serca.
„Aby być w dobrej kondycji duchowej, posilaj się Słowem Bożym.”
/P. Rosegger/
