poniedziałek, 12 stycznia 2026

Ew. Łuk. 19:7


"Większa będzie radość w niebie z jednego grzesznika, który się upamięta, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują upamiętania".
Ew. Łukasza 19:7

Jeżeli w jakimś kraju, posiadającym monarchów, następca tronu rodzi się lub zawiera związek małżeński, wszystkie media informują o tym wydarzeniu, prześcigając się w detalach. Obwieszczają to również flagi i strzały armatnie, potęgując jeszcze nastrój wyjątkowości dnia. W niebie natomiast takie wydarzenia są mało istotne. Co wywołuje radość i silne wrażenie na mieszkańcach nieba, miejscu światłości i błogosławionego pokoju? Pan Jezus daje nam na to odpowiedź w dzisiejszym wersecie. Czyż nie jest to wspaniałe, że całe niebo zostaje poruszone czymś, co na ziemi znaczy tak mało? U ludzi tego świata pokutujący grzesznik powoduje tylko wzruszenie ramion lub uśmiech pełen współczucia. Lecz gdy biedny, zgubiony człowiek podnosi swe ręce i serce do Boga z wołaniem: "Ojcze, zgrzeszyłem!", całe niebo rozbrzmiewa cudowną radością. Dobry Pasterz jest szczęśliwy, ponieważ znalazł zagubioną owcę. Duch Święty raduje się, ponieważ wyrwał z duchowej śmierci duszę i przeniósł ją do życia. Ojciec z radością obejmuje powracającego syna marnotrawnego i kończy wyznanie jego wiary pocałunkiem przebaczającej miłości. Ani ludzkie usprawiedliwianie się dumnego faryzeusza, ani pozornie dobre uczynki filantropa, ani pobożne, długie modlitwy człowieka religijnego nie spowodowały takich reakcji. Radość w niebie wywołuje zaś żal grzesznika, który przychodzi do Zbawiciela z poczuciem swojej winy. Jezus czeka na ciebie tam, gdzie jesteś, upamiętanie będzie świętem dla twojego serca i dla całego nieba!

"W Bożym ogrodzie miłości jesteś jego niezapominajką."
/Joanie E. Yoder/