czwartek, 8 października 2026

Ew. Mat. 28:20


"A oto Ja jestem z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata."
Ew. Mateusza 28:20

Pewien podróżnik przemierzający trudne tereny postanowił zrezygnować z przewodnika. Wyposażony w najnowsze techniczne gadżety i mocnego konia miał pewność, że poradzi sobie samemu. Chcąc zaoszczędzić sobie drogi, zboczył z trasy w kierunku, jaki uznał za słuszny. Nieoczekiwanie zrobiło się ciemno, potem puścił się deszcz i rozpętała się burza. Warunki stale się pogarszały. W jakimś momencie błyskawica rozjaśniła drogę podróżnemu i zauważył przed sobą przepaść; gdyby pojechał kawałek dalej, z pewnością by spadł. Spędził koszmarną noc na odludziu, a rankiem, przemoczony i zziębnięty zawrócił. Okazało się, że jadąc wytyczonym szlakiem zdążyłby schronić się przed burzą w wiosce górskiej. Pycha i zła ocena sytuacji o mało go nie zgubiły. Żyjemy w świecie pełnym niebezpieczeństw, do którego przynależy również ciemność. Czyhają na nas duchowe pułapki, zwodzą nas pragnienia, ambicje i zmysły. Posiadamy jednak wskazówki, które przestrzegają nas przed zagrożeniami. Wskazują nam właściwą, dla nas dobrą drogę, choć czasami niełatwą. Rozjaśnia nam ją Słowo Boże, mamy też najlepszego z możliwych Przewodników, Jezusa Chrystusa. Możemy przyjąć pomoc, albo kroczyć przez życie polegając tylko na sobie. Każdy z nas musi samemu podjąć tę decyzję, Bóg niczego nam nie narzuca. Niektórzy zawrócą ku Niemu dopiero jak ten podróżnik, gdy znajdą się na skraju przepaści. Inni już na początku drogi będą trzymać się kierunkowskazów biblijnych i świadomie zdają się na przewodnictwo Syna Bożego. On czuwa nad każdym naszym krokiem i troszczy się o nasze potrzeby. Jego obecność wzmacnia nas w „ciemnych dolinach” i przynosi ulgę oraz radość na wyżynach. On jest zawsze z nami.

"Nie obiecano nam spokojnej podróży, ale bezpieczne przybycie."
/H. Dubanville/