środa, 11 marca 2026

1 Jan. 3:23




„A to jest przykazanie Jego, abyśmy wierzyli w imię Syna jego, Jezusa Chrystusa, i miłowali się wzajemnie, jak nam przykazał.”
1 Jan. 3:23

Istotą chrześcijaństwa jest miłość. Gdzie jej nie ma, nie widzi się niczego, co by świadczyło o prawdziwym, wiecznym życiu. Na początku 13 rozdziału 1 Listu do Koryntian apostoł Paweł wylicza pewne wartości, które rzucają się w oczy i które do dzisiaj się podziwia: dar wymowy, wielką znajomość Biblii, niezwykłą hojność, skłonność do poświęcania się. A jednak wszystkie te zalety bez miłości są jak chmury bez deszczu i studni bez wody. Dobry mówca może porwać ludzi tak, że będą sławić jego elokwencję i wpływ na innych. Jesteśmy dumni z wielkich inicjatyw zachęcających ludzi do wiary w Boga, mobilizujących do jedności w modlitwie czy pomocy innym. To wszystko piękne i potrzebne, jednak dostrzegajmy również tych skromnych, cichych chrześcijan, którzy dzień w dzień z miłością starają się służyć swemu Panu i wszystkim, którzy potrzebują ich usługi. Nie są to wielkie czyny i dlatego może w naszych oczach nie zyskują uwagi. Jakże odmienny jest osąd Boga. To, co fascynuje i zachwyca ludzi, dla Wszechmocnego może być tylko pustym dźwiękiem, mija tak, jak przyszło. Lecz wszystko, co ma Boskie znamię owocu Ducha: miłość, radość, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wiara, łagodność, wstrzemięźliwość - pozostanie przed Nim na zawsze. Można wiele czynić bez miłości, ale nie można kochać i być biernym. Prawdziwa miłość chrześcijańska nie jest odświętną szatą, a ubraniem roboczym.

"Miłość wybiera sobie małe miejsce, które rozjaśnia; wszystko pozostałe jest w jej cieniu."
/J.H.Pestalozzi/