wtorek, 31 marca 2026

1 Piotr. 2:22



"On grzechu nie popełnił ani nie znaleziono zdrady w ustach Jego"
1 Piotr. 2:22

Każdy chrześcijanin wie, że im bliżej jest Boga, tym mocniejsza jest w nim świadomość własnego grzechu. Z Chrystusem było inaczej. Żył bliżej Boga niż jakikolwiek człowiek, a mimo to nie było w nim żadnej potrzeby otrzymania odpuszczenia, żadnego powodu do proszenia o przebaczenie czy to Boga, czy kogoś ze swego otoczenia. Jezus Chrystus był bez grzechu. Uczył innych ludzi, aby uważali się za grzeszników, twierdził, że serce ludzkie jest złe, sam jednak, będąc Mesjaszem i Synem Bożym, a jednocześnie kimś tak wrażliwym moralnie, całym swoim życiem potwierdzał swą bezgrzeszność. Żaden biblijny bohater żydowski nie okazał się bez skazy, w Nowym Testamencie czytamy też o wadach apostołów, a mimo to nigdzie nie ma wzmianki choćby o jednym grzechu Chrystusa. Jest to tym bardziej zastanawiające, skoro przez całe trzy lata swojej działalności miał On bezustannie przy sobie uczniów. Z pewnością zauważono by choćby jeden fałszywy krok swego Mistrza, ich świadectwo głosi jednak, że nic podobnego nie miało miejsca. Nieprzyjaciele Jezusa często wysuwali przeciwko Niemu zarzuty, chcąc dowieść Mu winy. Nigdy im się to nie udało. Nieskazitelność Jezusa fascynuje ludzi od dwóch tysięcy lat. Wytrzymała ona wnikliwe oceny krytyków i pozyskała umysły i serca ludzi wywodzących się z najrozmaitszych religii i kultur. Do dzisiaj wpływ Jezusa na ludzkość jest tak silny, jak wówczas, gdy przebywał On między ludźmi. Bezgrzeszny Odkupiciel ludzkości z grzechu wzywa do nawrócenia, zaufania i miłości. Jakie to wspaniałe, móc powoływać się na takiego Pana!

"Nie jest mi znane żadne uczciwe i trwałe dobro, wyjąwszy moralną doskonałość, która jaśnieje w Jezusie Chrystusie."
/William E. Channing/