"Wszystkiego doświadczajcie, co dobre, tego się trzymajcie."
1 Tesaloniczan 5:21
Popularne dzieło
literackie o Kubusiu Puchatku, posiadające zwolenników nie tylko pośród dzieci,
zawiera wiele zabawnych opowiastek. Właściwie odczytane mogą posłużyć za
przykład niejednej refleksji. Przypomnijmy sobie choćby postać Tygrysa, który
wciąż powtarzał, że tygrysy lubią wszystko. Biorąc się za swe "najbardziej
ulubione" przysmaki, a w zasadzie przysmaki jego przyjaciół - miód
Puchatka, oset Kłapouchego i żołędzie Prosiaczka - każdorazowo musiał przyznać,
że to jednak nic dla niego. Dopiero kosztując tranu Maleństwa, oświadczył, już
w pełni błogości, że "to właśnie lubią tygrysy", po czym zamieszkał w
domu Mamy Kangurzycy, gdzie mógł delektować się tranem przy każdym posiłku.
Innym słowy, ustalił, co jest najkorzystniejsze dla niego i zaczął zgodnie z tym
żyć. Naszym sposobem doświadczania, co jest dla nas dobre, niekoniecznie musi
być "kosztowanie" wszystkiego. Pewne "przysmaki" sprawdzili
już inni, a tego zgubny skutek, np. w licznych uzależnieniach ludzi, jest aż
nadto widoczny. Ich owoce ujawnią się w świetle Bożej prawdy, patrzmy na nie;
to, co dobre, potwierdzi się, a co tylko nęcącym oszustwem, zostanie
zdemaskowane. Zachowujmy czujność. Prośmy o przewodnią mądrość Ducha Świętego i
smakujmy się w Słowie Bożym.
"To co jest prawdą w świetle lampy, nie zawsze jest prawdą w świetle
słońca."
/Joubert/
