"Dlatego nie upadamy na duchu: bo choć zewnętrzny nasz człowiek
niszczeje, to jednak ten nasz wewnętrzny odnawia się z każdym dniem."
2 Koryntian 4:16
Nasze życie składa się z pojedynczych dni - lepszych lub gorszych, lecz dla
nas ważnych. Przesuwamy się nimi na podziałce czasu, stopniowo osiągając
dojrzałość. Żyjemy w rzeczywistości skażonej grzechem, nie unikniemy zatem
trudów codzienności, ani procesów niszczących nasze ciała. Nie obejdzie się
również bez walki idąc na tej drodze z Panem, gdyż świat jest przeciwny Bogu i
Jego światłości. On jednak gotów jest zająć się nami, abyśmy nie upadali na
duchu. Bóg nie przyrzeka wiecznej młodości, jak marzy się to wielu ludziom. I
też człowiek żyjący z Panem nie tego oczekuje. Boża wzmocnienie dotyczy naszego
wewnętrznego człowieka, czyli nowej natury, którą otrzymaliśmy z chwilą
nawrócenia. Jakaż pociecha, iż Pan śpieszy nam z pomocą, abyśmy odnawiani z
każdym dniem mogli odważnie zmierzać do wspaniałego celu! Ale jego obietnice
nie ograniczają się tylko do zbawienia naszej duszy. Bóg przyrzeka ratunek w
różnych okolicznościach naszego życia. Zdarzają się niebezpieczne chwile,
sytuacje bez wyjścia, ciężary, pod którymi prawie się uginamy. Przychodzą dni
zwątpień i trwogi o przyszłość. Wszystkie nasze troski możemy zrzucić na Boga i
przekonać się, że On "codziennie dźwiga ciężary nasze" (Ps.68:20).
Jakiego miłosiernego, wiernego i łaskawego Boga posiadamy! W Nim możemy się
ukryć i na Nim polegać - dzień w dzień, aż po wieczność!
"Każdy nowy dzień jest jak posłaniec Boży, którego należy odpowiednio
przyjmować."
/przysł. rosyjskie/
