"My zaś napominamy was, bracia, żebyście... gorliwie się starali
prowadzić żywot cichy, pełnić swe obowiązki i pracować własnymi rękami, jak wam
przykazaliśmy"
1 Tes. 4:10-11
"Pracujcie, by czynić pokój na ziemi i w jej ziemskiej duszy. Bo kto
próżnuje, zostaje zapomniany przez bieg życia, a potem wyłączony z ludzkiej
wędrówki, która podąża z dumą i uwielbieniem w stronę nieskończoności. Kiedy
pracujecie, jesteście jak flet, w którym szeptane uczucia godzin stają się
muzyką. Kto z was chce być fujarką głuchą i milczącą w czasie, kiedy wszystkie
pozostałe śpiewają zgodnym chórem?... Powiedziano wam, że praca jest
utrapieniem i przysparza zmartwień. A ja mówię wam, że kiedy pracujecie,
wypełniacie część najstarszego marzenia ziemi, które zostało ofiarowane nam
wtedy, kiedy rodził się sen. I jedynie żyjąc waszym trudem prawdziwie kochacie
życie. A kochać życie poprzez wysiłek to znaczy pojąć jego najgłębszy sens... A
pracując z miłością łączycie się ze sobą, z waszymi bliźnimi i z Bogiem. A co
to znaczy pracować z miłością? To znaczy tkać ubranie z włókien wysnutych z
serca, tak jakby tym ubraniem miał się okryć wasz ukochany. To znaczy rozsiewać
ziarna z czułością i z radością zbierać żniwo, taj jakby to wasz ukochany miał
się rozkoszować jego owocami, to tak jakby wypełniać wszystko, co czynicie,
tchnieniem waszego ducha."
/Kahil Gibran, libański chrześcijanin/
