"Przyobleczcie się w szatę pokory względem siebie, gdyż Bóg pysznym
się sprzeciwia, a pokornym łaskę daje."
1 Piotr. 5:5
1 Piotr. 5:5
"To był wymarzony dzień na pobyt w zoo, szczególnie w uroczym
towarzystwie mojego pięcioletniego wnuka. Podczas spaceru weszliśmy na wzgórze,
skąd patrzyliśmy w dół na przyjemny, porośnięty trawą park. Mieszkało tam stado
gazeli. Ich pełne gracji piękno doskonale komponowało się z atmosferą spokoju
tego miejsca. Lecz nagle w kępie krzewów zauważyliśmy zamieszanie. Jedno z
delikatnych stworzeń pasło się nieopodal nich i nie zauważyło, że w pogoni za
pożywieniem wsunęło łeb pod gałęzie. Kiedy gazela chciała się wyprostować , jej
rogi zahaczyły o nie. Walczyła, skakała, szarpała się i kluczyła z jednej
strony na drugą. Lecz z każdą chwilą jej rogi coraz bardziej się wplątywały.
Jak bardzo chcielibyśmy jej pomóc! Szepnęłam: "Gdybyśmy tylko mogli
powiedzieć jej: Zniż głowę mocno do ziemi i wycofaj się delikatnie, to znowu
byłaby wolna. Ostatecznie gazela uwolniła się gwałtownym szarpnięciem, lecz w
jej rogach pozostała ogromna kępa gałęzi. Wydawała się mówić: "Ten
żenujący incydent w rzeczywistości się nie wydarzył. To była po prostu wasza
wyobraźnia". Lecz wielka korona liści jakoś nie dodawała jej powagi. Nasz
szczęśliwy dzień skończył się zbyt szybko. We wspomnieniach tamtych chwil
opowiadanie o gazeli było naszym ulubionym. Dla mnie miało szczególne
znaczenie, gdy zdałam sobie sprawę, że podpowiada mi, jak w najlepszy sposób
rozwiązać dokuczliwy problem mojego życia. Pozostawałam z pewną osobą w dość
trudnym związku, lecz nie chciałam go zrywać. Najpierw chciałam wygarnąć całą
prawdę i powiedzieć swoje zdanie. Lecz to by tylko pogorszyło sprawy. Gdy
gazela walczyła, wyrwała część krzewu. Wygrała bitwę, lecz pozostawiła bliznę.
Nie chciałam postępować w ten sam sposób. Zamiast tego skłoniłam głowę, modląc
się, a potem delikatnie się wycofałam. Od tamtego czasu minęły lata. Bóg
odpowiedział, wzbogacając nas oboje. Most, który mógł ulec zniszczeniu za sprawą
ostatniego słowa, obecnie się umacnia. Jestem zadowolona, ze schyliłam głowę i
wycofałam się delikatnie."
/Ruthie Lindal Swain/
