"Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Jam jest
Pan!"
3 Mojż. 19:18
Jeśli masz czy miałeś rodziców perfekcjonistów, mogłeś niejednokrotnie nie
sprostać ich oczekiwaniom. Psycholodzy mówią, że jedną z możliwych reakcji w
tej sytuacji jest zaprogramowanie w sobie porażki. Uważając siebie za
nieudacznika, będziesz również postępować zgodnie z tym przekonaniem. Jeśli
uznasz siebie za osobę brzydką, to będziesz się czuć i zachowywać jak ktoś, kto
w oczach innych nie zasługuje na inną ocenę. Takie i inne negatywne schematy
myślenia często nie są prawdziwe, ich podstawą jest lęk albo odrzucenie. Pismo
Święte mówi, że powinniśmy kochać Boga całym sercem, duszą, umysłem oraz że
powinniśmy kochać bliźniego jak siebie samego. Nie mamy kochać siebie
samolubnie, lecz Jego miłością. Bóg chce, abyśmy patrzyli na siebie poprzez
Jego myśli, które są pełne dobroci, szacunku, uznania i zaufania. Ilekroć
pojawi się w twojej głowie negatywna myśl, wyszukaj w Jego Słowie obietnic, że
jesteś godnym Bożej miłości i On zawsze będzie z tobą. Np. "wszystko mogę
w Tym, który mnie umacnia" (Flp.4:13). Przypomnij sobie rzeczy, w których
jesteś dobry i nie poddawaj się kłamstwom ani poniżającym cię krytykom. Ta sama
postawa dotyczy sfery działania. Gdy uświadomisz sobie w swym życiu istnienie
pewnych typów reakcji, które są negatywne, obronne lub egoistyczne, zatrzymaj
się, pomódl, potem wybierz działania, które podobałyby się Bogu. On pomoże Ci
wprowadzić je w czyn. Gdy upadniesz, poproś Go o przebaczenie i idź dalej,
trwając przy swoich postanowieniach. Pracuj nad sobą tak długo, aż wyrobisz w
sobie właściwie nawyki. Zacznij od jednej lub dwóch rzeczy, które przeszkadzały
ci aprobować siebie i tym samym utrudniały akceptację innych. Gdy zrobimy to,
co możliwe, Bóg dokona niemożliwego.
"Spraw, abym poznał siebie, spraw, abym poznał Ciebie."
/św. Augustyn/
