wtorek, 21 kwietnia 2026

Ew. Łuk. 22:26



„Wy zaś nie tak, lecz kto jest największy wśród was, niech będzie jako najmniejszy, a ten, który przewodzi, niech będzie jako usługujący.”
Ew. Łuk. 22:26

Powieściopisarz rosyjski Mikołaj Leskow jest autorem opowiadania "Kuglarz Pamfalon". Opisuje w nim, jak wysoki urzędnik cesarza Bizancjum wyrzekł się stanowisk, zaszczytów i dóbr, by jako święty słupnik prowadzić życie miłe Bogu. Im dłużej żył na swoim słupie, tym bardziej utwierdzał się w przekonaniu, że jest chyba jedynym człowiekiem, w którym Bóg ma upodobanie. W samotności upajał się swoją pobożnością. Ale jakiś głos wezwał go, żeby poszedł do Damaszku i zobaczył Pamfalona. Po uciążliwej drodze i długim szukaniu znalazł wreszcie Pamfalona. Ten okazał się kuglarzem, który swoimi figlami zabawiał swawolny ludek i zarabiał dużo pieniędzy. Mimo to niczego się nie dorobił. Zawsze znajdowali się ludzie, którzy potrzebowali jego pomocy, a on nie odmawiał, wspierając szczerze i bezinteresownie. Słupnik z przerażeniem rozpoznał, że jego własna pobożność jest zwykłym samolubstwem, Pamfalon zaś, przy całej swojej lekkomyślności, służył szczerze Bogu. Kochał bowiem ludzi, nie słowami, lecz czynem. Jakub wskazuje drogę do wiary czynnej w miłości. Tą drogą jest Chrystus, naśladowanie Go. Czynna miłość pomaga zachować wiarę i czyni ją autentyczną. Kogo Chrystus doprowadza do wiary, tego przemienia wewnętrznie. Wiara nie może ograniczać się do brania, bo wtedy jest martwa. Tak, jak pozbawione życia jest Morze Martwe, które pochłania wszystkie wody Jordanu. Nie ma odpływu i wszystko zatrzymuje dla siebie. Oto, na co umiera wiara.

„Ludziom, którzy sami sobie śpiewają pochwalne hymny, zazwyczaj brak akompaniamentu.”
/J. Nouet/