wtorek, 19 maja 2026

Jer. 17:7-8


„Błogosławiony mąż, który polega na Panu, którego ufnością jest Pan! Jest on jak drzewo zasadzone nad wodą, które nad potok zapuszcza swoje korzenie, nie boi się, gdy upał nadchodzi, lecz jego liść pozostaje zielony, i w roku posuchy się nie frasuje, i nie przestaje wydawać owocu.”
Jeremiasza 17:7-8

Ludzie mówią nieraz rzeczy na wyrost. W rezultacie nie każda obietnica bywa spełniona, albo nie wtedy, kiedy na to liczyliśmy. Ten, kto doznał wielu rozczarowań, już nie tak łatwo ufa słowom innych. Taka postawa chroni go przed późniejszym zawodem, ale też pozbawia go dobrej wiary w ludzi i czyni sceptycznym. Wydawałoby się jednak, że zawierzenie Bożym obietnicom nie powinno stanowić problemu. Niewątpliwie podnoszą nas na duchu i wywołują w nas uczucie radości. Ale często zastanawiamy się, czy naprawdę się sprawdzają, tym samym stawiamy pod znakiem zapytania Bożą zdolność do ich wypełniania. W Starym Testamencie czytamy, że nie zawiodła żadna dobra obietnica, jaką uczynił Pan Izraelowi, że spełniły się wszystkie. Wiele z nich zostało powtórzonych w Nowym Testamencie i dzisiaj odnoszą się także do nas. Pan rozszerzył je na chrześcijan. Musimy tylko przyjmować je z wiarą, uświadamiając sobie potrzebę korzystania z nich i dając Bogu czas, aby nam pomógł zastosować je w codziennym życiu. Bóg obiecał zaspokoić każdą naszą potrzebę, ale chce, by Go o to poprosić. Już nasza najprostsza modlitwa może być użyta do spełnienia Jego świętej woli i na Jego chwałę! Wyszukujmy Bożych obietnic z ufnym sercem i powołujmy się na nie w imieniu Jezusa Chrystusa. On jest wszak gwarancją Bożej wierności dla wszystkich, którzy przyjęli Go wiarą.

"Boga poznajesz nie tyle rozumem, nawet nie sercem, ale poprzez poczucie całkowitej zależności od Niego, podobne do tego uczucia, które doznaje niemowlę w rękach matki. Nie wie ono, kto je trzyma, kto ogrzewa,  kto karmi; ale wie, że jest ktoś, i mało tego, wie – że kocha go."
/Lew Tołstoj/