piątek, 13 lutego 2026

Galacjan 4:9



"Teraz jednak, kiedy poznaliście Boga, a raczej, kiedy zostaliście przez Boga poznani, czemuż znowu zawracacie do słabych i nędznych żywiołów, którym ponownie, jak dawniej służyć chcecie?"
Gal. 4:9

W niektórych domach i samochodach zauważyć można przeróżne elementy mające ich właścicielom przynieść szczęście. Jakieś podkowy, maskotki, figurki, traktowane czasem z przymrużeniem oka, a czasem z silną wiarą w ich moc, jak i w inne przesądy. Smutne jest, gdy ludzie ci jednocześnie określają siebie jako "wierzący". Pewni z nich nawet Boga w swym życiu postrzegają niczym jakiś talizman. Ich religia jest bardziej asekuracją od złego, działaniem "na wszelki wypadek", niż duchowym przeżyciem z gotowością przemiany swego serca. Chrześcijaństwo nie ma nic wspólnego z pogańskimi wierzeniami w fatum, które tym się charakteryzowało, że to ono rozstrzygało o życiu człowieka i to poza jego plecami. Jednak łaska Boża działa poprzez świadomość i na świadomość człowieka. Bóg się objawia, oznacza to, że chce wejść do człowieka poprzez jego władze poznawcze. Odrzuca przy tym przemoc, budzi wolność i oczekuje wybrania. Fatum wykluczało ze swego działania rozum i wolę, łaska akceptuje jedno i drugie. Bóg łaski chce mieć do czynienia z innym człowiekiem niż bóstwa fatum i Jego nie trzeba obłaskawiać żadnymi pogańskimi zabiegami i wierzeniami pełnymi przesądów. Przyjmując Bożą łaskę musimy odrzucić to wszystko, co zaprzeczałoby ufności do Niego. Ona oświeca rozum do mądrości, i budzi wolę do wolności. Oddanie się Jezusowi, to uwolnienie się od służenia temu, co Bogu jest obrzydliwością. Uczniostwo zrywa stare łańcuchy i czyni nas konsekwentnymi w wierze, w której jednakową wdzięczność wywołuje w nas zarówno radość, jak i smutek. Jeśli dostrzegasz w sobie resztki "poganina", usuń go wraz ze wszystkim, co może zniszczyć twoją relację z Bogiem.

 "Najbardziej przypadłaby nam do gustu religia przynosząca szczęście, religia-talizman. A tymczasem znakiem Chrystusa nie jest czterolistna koniczynka, lecz krzyż."
/F. Zeissig/