piątek, 3 kwietnia 2026

Ew. Mat. 27:22



"Rzecze im Piłat: Cóż więc mam uczynić z Jezusem, którego zowią Chrystusem? Na to wszyscy: Niech będzie ukrzyżowany!"
Ew. Mat. 27:22

Takie pytanie zadali sobie już wcześniej arcykapłani i faryzeusze, gdy usłyszeli o wskrzeszeniu Łazarza i o tym, że wielu uwierzyło w Jezusa. Od tego też dnia naradzali się, aby go zabić. W Wielki Piątek Piłat postawił to pytanie. Był przekonany, że Jezus jest niewinny. Co robi sędzia, gdy zdaje sobie sprawę z niewinności oskarżonego? Uwalnia go. Ale Piłat bał się zwolnić Jezusa. Cóż więc uczynił? Odesłał go do Heroda. Niech odpowiedzialność spadnie na króla. Ale i Herod nie chciał jej wziąć na siebie, więc Piłat zwrócił się do ludu: "Cóż mam uczynić z Jezusem, którego zowią Chrystusem?". Odpowiedź ludu była wyraźna: "Niech będzie ukrzyżowany!". Tak też się stało. Daremnie Piłat umywał ręce, po wieczne czasy powtarzane będą słowa: "Umęczon pod Poncjuszem Piłatem, ukrzyżowan"... A pytanie: "Cóż więc mam uczynić z Jezusem?" jest wciąż aktualne. Każdy z nas musi je sobie postawić. Gdzie jest twoje miejsce w historii męki Pańskiej? Wśród tych, którzy wołają: "Hosanna!", czy wśród tych, którzy krzyczą: "Ukrzyżuj go!"? Cóż uczynili z Jezusem jego uczniowie? Judasz Go zdradził, Piotr się zaparł, inni Go opuścili. Pod krzyżem jedni ludzie naśmiewali się z Niego, inni szydzili, ale byli i tacy, którzy całym sercem przyznali się do Niego i wyznali Go. Nie zabrakło i takich, którzy zajęli stanowisko neutralne, wyczekujące. Do których ty należysz? Jesteś zimny, gorący czy letni? Od tego tak wiele zależy – pokój, nadzieja, życie wieczne. Od tego zależy, co Bóg z tobą uczyni, gdy staniemy przed Jego sądem. Przyjmij Jezusa, to znaczy – uwierz w Niego, a wtedy On cię też nie odrzuci, lecz przyjmie do Swojej radości. Wyznawaj Go przed światem. W ten sposób i inni zostaną postawieni przed pytaniem: "Cóż uczynię z Jezusem Chrystusem?" – i będą mogli Go przyjąć.

"Wyzwanie jakie nowotestamentowa relacja o Jezusie rzuca każdemu pokoleniu, dotyczy nie tyle tego, czego On nauczał, ale tego, kim On jest i jakie jest Jego znaczenie dla nas."
/Mc Grath/