środa, 28 października 2026

Efez. 5:14



"Obudź się, który śpisz, i powstań z martwych, a zajaśnieje ci Chrystus."
Efez. 5:14

Wielu ludzi straciło życie w wypadkach samochodowych nie dlatego, że byli złymi kierowcami, lecz że zasnęli za kierownicą. Podobnie wielu ludzi przegrywa swoje duchowe walki nie przez to, że są źli, ale dlatego, że są duchowo śpiący, leniwi i ociężali. Leniwy człowiek jest podobny do tratwy płynącej z prądem bez wysiłku i bez uwagi. Dryfująca tratwa zawsze płynie z prądem w dół, nigdy w górę. Dryfująca, leniwa dusza płynie nieuchronnie w kierunku zatracenia. Nie musisz czynić niczego, aby zginąć, po prostu nie rób nic. W przypowieściach Jezusa o rozdanych talentach mowa jest nie tylko o nagrodzie dla wiernego sługi, ale i o sądzie dla leniwego. Na pozór nie uczynił niczego złego, po prostu był zbyt leniwy, aby sprostać odpowiedzialności, jaką na niego włożono. A jednak kara za nierobienie niczego była taka sama, jak dla popełniających przestępstwa. Najgorszym dziełem lenistwa jest okradanie człowieka z jego duchowej wartości, jaką jest owocne życie wiary i siła chrześcijańskiej decyzji. Wartości te nie są dane raz na zawsze. Poprzez pobłażanie sobie i niedbalstwo łatwo doprowadza się do duchowej senności. Lenistwo jest niszczycielem możliwości i mordercą dusz. Nie bądźmy jak tych pięć głupich panien, których ospałość w oczekiwaniu Oblubieńca została ukarana słowami: "Nie znam was"!

"Na drzewie dobrych intencji jest wiele kwiatów, lecz mało owoców."
/Konfucjusz/