"On stworzył ziemię Swoją mocą, utwierdził okrąg ziemi Swoją
mądrością, a Swoim rozumem rozpostarł niebiosa."
Jeremiasza 10:12
Podczas spaceru brzegiem morza, w górach czy pod gwiaździstym niebem
ogarnia nas czasem odczucie nieskończoności. Zaczynamy wtedy podziwiać i pytać,
skąd biorą się ten przedziwny porządek i piękno? Jeden z wielkich naukowców i
myślicieli, Albert Einstein, powiedział: "W nieograniczonym wszechświecie
objawia się rozum bezgranicznie
przewyższający człowieka". Całe stworzenie mówi nam o Stwórcy. Bóg
przerasta wszystkie ludzkie wyobrażenia, dlatego określenia charakteryzujące
Jego Osobę to np. nieograniczony, niezmierzony, a jednocześnie wszechmocny,
wszechobecny. Człowiek współczesny łatwo ulega jednak poglądowi, że uznać można
tylko to, co da się wykazać eksperymentalnie. A czy można przedstawić w
formułach chemiczno-fizycznych takie wartości ludzkie jak wierność, miłość,
piękno lub odwaga? Nasze życie ma o wiele szerszy zakres niż rzeczywistość
materialna. Ta nie mówi na przykład nic na temat sensu życia czy ostatecznego
celu człowieka. Tym bardziej Bóg znajduje się poza sposobami doświadczalnymi
nauki. Istnieją liczne przeszkody, które barykadują drogę do Niego, a pierwszą
z nich jest pycha i egocentryzm
człowieka. Boga można spotkać tylko wtedy, gdy spojrzymy na siebie samych z
właściwej perspektywy. On objawia się uniżonym, a pysznym się sprzeciwia.
"Dwie rzeczy napełniają serce coraz to nowym i coraz to wzmagającym
się podziwem i czcią w miarę tego, im częściej, im ustawiczniej zajmuje się
nimi rozmyślanie: niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie."
/I. Kant/
