piątek, 21 sierpnia 2026

Ew. Mat. 7:15



„Nie może dobre drzewo rodzić złych owoców, ani złe drzewo rodzić dobrych owoców.”
Ew. Mat. 7:15

W XIX wieku Charles Bradlaugh, zdeklarowany ateista, zaproponował pewnemu wierzącemu debatę poświęconą zasadności twierdzeń chrześcijańskich. Chrześcijanin ów, Hugh Price Hughes, misjonarz działający w londyńskich slumsach, odpowiedział, iż zgadza się, ale pod jednym warunkiem. "Proponuję, aby każdy z nas przedstawił dowody zasadności swych przekonań - osoby, które zostały na stałe wyzwolone z grzesznego i haniebnego życia poprzez wpływ naszego nauczania. Ja przyprowadzę 100 takich osób i proponuję, aby pan uczynił to samo". W efekcie negocjacji Hughes przystał na to, żeby Bradlaugh przyprowadził 50 takich osób, których życie na stałe zmienił ateizm, a gdy się okazało, że i to jest niemożliwe, by przyprowadził 20. W końcu zgodził się na jedną osobę! Bradlaugh miał zatem znaleźć tylko jednego człowieka, którego życie poprawiłoby się na stałe dzięki wyznawaniu ateizmu, a Hughes, który miał przyprowadzić 100 osób, mimo wszystko przystał na to. I jaki był ostateczny wynik ich debaty? Bradlaugh wycofał się, nie mogąc znaleźć nikogo, kto odpowiadałby temu postawianemu warunkowi! Wierzymy, że tylko Bóg, który nas stworzył i zna serca nasze, może je odradzać i na trwałe przemieniać. Świat, ze swoimi przemijalnymi ideologiami, cywilizacją i techniką, nie potrafi zmienić natury człowieka na lepszą. Patrząc na owoce życia ludzi stwierdzimy, że tak naprawdę to tylko Bóg jest ratunkiem. Wszystko inne to tylko marne obietnice i złudzenia.

„Jezus nie wysyła nas po to, abyśmy siłą ciągnęli ludzi do chrześcijaństwa, nie po to, abyśmy zastraszali ich, lecz abyśmy zachęcali ich w taki sposób, żeby widząc wspaniałe owoce naszego życia sami zapragnęli takiego życia.”
/W. Barclay/