sobota, 11 kwietnia 2026

Ew. Jan. 11:25




„Jam jest zmartwychwstanie i żywot; kto we mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie.”
Ew. Jan. 11:25

„Po długim śnie zimowym, młody świstak powoli się rozbudził. Poczuł się osamotniony, w sposób zatrważający wychudzony, pogrążony w ciemności. Dusił się stęchłym powietrzem źle funkcjonującej klimatyzacji, bez perspektyw, które dawałaby nadzieję i bez programu rozwoju na jutro. W swym pierwszym roku doświadczeń życiowych nie wiedział jeszcze, że po nocy wstaje słońce, że po requiem przychodzi zawsze resurrexit! Rzeczywiście, po odsunięciu dużej ilości ziemi i listowia, które go oddzielały od świata, młody świstak otworzył z trudem oczy i zobaczył wreszcie fragment błękitu: niebo. Gdy potem zbliżył pyszczek do otworu własnej norki, odkrył... wiosnę! Z bujną zielenią, ze świeżą wodą szemrzących strumyków, odkrył mrówki, świerszcze, motyle... ptaki na niebie... brzęczenie pszczół... i tyle oślepiającego światła. Blask życia! Człowiek również często zapada w letarg. Czasami nierozsądnie wierzy, że wszystko już dla niego się skończyło. Zapomina, że po Zmartwychwstaniu Chrystusa, nic już nie umiera na zawsze.”


/Felice Moscone/