piątek, 9 października 2026

Efezjan 3:16


"By sprawił według bogactwa chwały Swojej, żebyście byli przez Ducha Jego mocą utwierdzeni w wewnętrznym człowieku"
Efezjan 3:16

Pewien znany kaznodzieja był już bardzo starym człowiekiem, kiedy spotkał swego przyjaciela z młodości, który na jego widok wykrzyknął: "Janie, stary druhu, jak się miewasz?". Kaznodzieja odpowiedział wesoło: "Jan, przyjacielu, czuje się doskonale, tylko dom, w którym mieszka, rozpada się zupełnie. Czas i jego działanie nadwyrężyły go mocno i tak mi się zdaje, że Jan będzie musiał wkrótce wyprowadzić się z niego. Ale sam Jan czuje się dzięki Bogu, bardzo dobrze!". Dziecko Boże podlega tym samym prawom natury, co wszyscy. Jego ciało starzeje się, zaczyna niedomagać. Ale istnieje w nim inne prawo, prawo ducha, które sprawia, że choć zewnętrznie "niszczejemy", to jednak nasz wewnętrzny człowiek "odnawia się z każdym dniem" (2Kor. 4:16). Wiek może odebrać piękno i siły, a co gorsza, bieg lat może odebrać nam żywioną przez całe życie nadzieję; wtedy stajemy się ponurzy, otępiali i zrezygnowani. Wszystko zależy od tego, jaki mamy stosunek do Boga. Jeżeli myślimy o Nim jako o dalekim i oderwanym od rzeczywistości, wtedy poddajemy się rozpaczy; jeżeli zaś widzimy Go jako ściśle związanego z naszym życiem, trzymającego swoją rękę na sterze historii, to możemy być pewni, że lepsze wciąż jeszcze przed nami i mijające lata nie będą w stanie zabić w nas "wewnętrznego człowieka". Czy posiadamy tę nadzieję? Jeśli tak, to starość i śmierć przestaną nam być postrachem.

"Drzewo, które by chciało jedynie kwitnąć, skazałoby się na śmierć przedwczesną. Trzeba umieć w odpowiednim czasie poświęcić kwiaty dla owocu."
/ks. J. Tischner/