wtorek, 26 maja 2026

Efezjan 6:2-3


"Czcij ojca swego i matkę, to jest pierwsze przykazanie z obietnicą: aby ci się dobrze działo i abyś długo żył na ziemi."
Efezjan 6:2-3

Pewien człowiek podzielił się swymi refleksjami: "Kiedy moja babcia zamierała odwiedzić swoją matkę, potrzebowała na to trzy dni. Jeden dzień jechała wraz ze znajomymi bryczką, jeden dzień pozostawała u swej mamy, opowiadała i dowiadywała się o nowinkach, pomagała w kuchni lub w ogrodzie, a trzeciego dnia była znów w podróży do domu. Kiedy moja matka chciała odwiedzić swoją matkę, potrzebowała na to dwa dni. Jechała do niej pociągiem z przesiadką. Gdy dopisało jej szczęście, miała zaraz kolejne połączenie. Ze swą matką spędzała resztę dnia do wieczora i następny poranek. Opowiadały sobie nowinki, dzieliły się swymi radościami i bolączkami. Po czym mama zbierała się do długiej drogi powrotnej. Kiedy my jedziemy samochodem do mojej mamy, potrzebujemy na to pół godziny. Nie możemy jednak u niej długo pozostać, gdyż dzieci robią się niespokojne, wybieramy się też na pchli targ po nowy zegar, a poza tym musimy jeszcze koniecznie załatwić inne pilne sprawy... Co będzie, kiedy moje dzieci będą chciały mnie odwiedzić?". Większość z nas ma chyba powody, by zarzucać sobie zaniedbanie matki czy ojca. Nie chodzi przy tym tylko o dni świąteczne czy jakieś rocznice, lecz o zwykłą codzienność. Wymawiamy się zbyt łatwo dziesiątkami rzeczy, które stoją na przeszkodzie, żeby nie zadzwonić, nie przyjechać, nie zobaczyć, jak im się naprawdę wiedzie. Zmieńmy to, póki nadal są z nami! Kochajmy ich żywych, darujmy im teraz nasz czas, naszą troskę i kwiaty wzajemnej radości. Damy tym dobry przykład i własnym dzieciom, ucząc je poszanowania dla starszych. Bóg temu błogosławi.
"Kochamy zanadto nasze dzieci, a za mało naszych rodziców."
/Alfred A. Konar/