"To powiedziałem wam, abyście we Mnie pokój mieli. Na świecie ucisk mieć
będziecie, ale ufajcie, Ja zwyciężyłem świat."
Ew. Jana 16:33
Rzymskie przysłowie "Jeśli chcesz pokoju, przygotowuj się do
wojny" realizowane jest często i dzisiaj. Niestety, działania takie nie
zawsze wnoszą upragnioną stabilizację, niekiedy rodzą nową nienawiść i konflikt
zdaje się nie mieć końca. W naszym pełnym sprzeczności i napięć świecie trudno
utrzymać nie tylko pokój w poszczególnych krajach, co także ten wewnętrzny, w
naszych sercach. Przyśpieszone tempo życia sprawia, że coraz więcej ludziom
brakuje równowagi psychicznej, cechuje ich nerwowość i impulsywność. Ale nie
wszystko jest winą wieku, w którym przyszło nam żyć. Sam człowiek jest w swej
naturze taki sam, jak za czasów Jezusa Chrystusa. I On żył wśród niepokojów,
stresów, nędzy i rozpaczy. Przecież nie odsunął się w zacisze murów
klasztornych czy pustynnego namiotu. Ciągle oblegany przez ludzi, miał swych
otwartych i skrytych wrogów, bez zrozumienia w rodzinie, a garstka najbliższych
uczniów sprawiała Mu ustawiczne kłopoty. Dziś te rzeczy wykańczają
najsilniejszych, a niejednych doprowadzają do leczenia psychiatrycznego bądź
upadku w uzależnienia. Nasz Pan, będąc w swoim ludzkim ciele zrównany z
człowiekiem wszech czasów, zachował jednak w tym wszystkim spokój wewnętrzny i
godność. Odchodząc do Ojca zapewnił tych, którzy Mu uwierzą, że da im pokój
innego rodzaju, niż pokój oferowany przez świat. I uchwycenie się tej obietnicy
jest doświadczeniem niezliczonej ilości dzieci Bożych! Warunkiem pokoju w
Jezusie Chrystusie jest ufność Jego słowom i gotowość na odrodzenie serca.
Uwierz Jezusowi i odrzuć swój strach.
"Rewolucja przekształca wszystko z wyjątkiem serca ludzkiego."
/M. Luther King/
