niedziela, 11 października 2026

Ew. Mat. 24:27


"Gdyż jak błyskawica pojawia się od wschodu i jaśnieje aż na zachód, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego."
Ew. Mat. 24:27

Przychodzą na mnie godziny zwątpienia,
gdy tracę wiarę w Twoją dobroć, Panie
w Twe miłosierdzie, Twoje miłowanie,
w wolę zbawienia.
a nawet w Twoją istność i władanie.

Naówczas pragnę, abyś w błyskawicach
na niebo wstąpił, i w płomieniach cały,
Pan pełen mocy i Bóg pełen chwały
choćby w źrenicach
Twoich złowróżbne dla mnie iskry gorzały:

choćbyś mnie strącić miał karzącą ręką
z powierzchni ziemi gdzieś w czarne bezednie
na beznadziejne wieczyste cierpienie;
albowiem męką
najokropniejszą z wszystkich jest wątpienie.

Gdy Ty mi konasz, dusza we mnie kona,
noc się ogromna, wieczna rozpościera;
myślom się otchłań i przepaść otwiera,
nieprzenikniona -
i dusza kona i serce umiera.

Zjaw się, o! zjaw się na wysokim niebie,
na wozie wichrów, na ognia rydwanie,
zjaw się, jak słońca blask na oceanie,
daj ludziom siebie!
Zjaw się na niebie, o Boże... o Panie!...


/Kazimierz Przerwa-Tetmajer/