czwartek, 23 kwietnia 2026

Izaj. 6:8



"Usłyszałem głos Pana, który rzekł: Kogo poślę? I kto tam pójdzie? Tedy odpowiedziałem: Oto jestem, poślij mnie!"
Izaj. 6:8

Tak samo pyta Bóg i dzisiaj. Bóg szuka posłów. Potrzebuje ludzi, którzy gotowi są słuchać Go, i takich, którzy to, co usłyszą, powiedzą innym, choćby to komuś się nie podobało. Bóg czeka na naszą gotowość. Ale czy posłem Boga może być człowiek, który woła: "Biada mi! Zginąłem, bo jestem człowiekiem nieczystych warg" (werset 5)? Czy Bóg może takiego człowieka użyć do swej służby? Tak, może. Ale najpierw wypala grzech, przebacza winy. Niegodnych czyni godnymi, niezdolnych wyposaża w potrzebne dary Ducha. Jak anioł zbliżył się do Izajasza i dotknął jego warg, tak do nas przychodzi Jezus, żeby dotknąć naszych serc. A potem czeka na odpowiedź: "Poślij mnie!". Kto na wezwanie Boga odpowiada wyraźną decyzją, tego On napełnia nową mocą do wykonywania dzieł Bożych. Tak było z Izajaszem. Tak było z uczniami Jezusa. Tak jest z każdym, który słyszy wezwanie Boga i gotów jest iść, dokąd Pan go pośle. Czasem zupełnie blisko - do sąsiadki albo do kolegi. Innym razem dalej – do szpitala lub domu opieki. W miejscach tych trzeba ludzi wysłuchać, ponieważ większość osób czuje tego potrzebę, chce się wypowiedzieć, przedstawić swe problemy, obawy, wątpliwości. Gdy pozwolimy im na to, przyjdzie i czas, by podać dobrą nowinę Bożą. Nie nasze zapatrywania, lecz słowa Jezusa Chrystusa, gdyż tylko w nich jest prawda i życie. Powinniśmy być podobni do posłańca starożytnych Greków, który po zwycięskiej bitwie przybiegł z Maratonu do Aten żeby przekazać "Euangelion", czyli radosną wieść: "Radujcie się, zwyciężyliśmy!". W tym duchu i my głośmy o zwycięstwie Jezusa nad grzechem, śmiercią i szatanem. Świat potrzebuje Ewangelii.

"Bóg używa zwykłych ludzi, by przeprowadzić Swój niezwykły plan."
/Joanie E.Yoder/