wtorek, 23 czerwca 2026

5 Mojż. 33:12



„Ulubieniec Pana bezpiecznie mieszka przy nim, osłania go przez wszystkie dni, a w ramionach jego przebywa.”
5 Mojż. 33:12

Kiedy malec wymaże się błotem na podwórku, dla swych rodziców nie staje się przez to odrażający. Po prostu mama lub tato go umyje, odrzucając brud, ale nigdy dziecka. Podobnie czyni z nami nasz niebieski Ojciec, niekiedy jest nami zasmucony, ale zawsze jesteśmy warci Jego miłości. Wiele dzieci, zwłaszcza chłopców, wychowywanych jest surowo, bez pieszczot i wczucia się w ich potrzeby. Przyjmując Jezusa mamy pewność, że On taki dla nas nie będzie. Jego wyrozumiałość i współczucie są bez granic. Odczuwa nasze troski i zranienia jeszcze dotkliwiej niż my sami, ponieważ jest o wiele bardziej wrażliwy na cierpienie. On doskonale pamięta każdą chwilę naszego życia i był przy nas, gdy nam dokuczano, gdy czuliśmy się samotni, zniechęceni. Osłaniał nas, gdy groziło nam niejedno niebezpieczeństwo. Rodzice z dumą umieszczają zdjęcia dzieci w albumie, a przeglądając je przywołują zastygłe już czasem wspomnienia. Bóg niczego nie zapomniał, to właśnie On słyszał nasze pierwsze wymówione słowo, był przy nas, gdy dziecięcymi rączkami badaliśmy nowe powierzchnie, cieszył się z naszych powodów do śmiechu i naszymi kolejnymi sukcesami. Dla Niego nigdy nie było i nie będzie takiego drugiego dziecka jak ty. Nawet, jeśli jesteś czy dopiero staniesz się kimś znaczącym w oczach ludzkich - człowiekiem o wielkim autorytecie, sławie czy pozycji - nigdy nie przestaniesz być niczym więcej niż dzieckiem w ramionach Ojca. Jego miłość nas nie opuści. Uzmysławiajmy to sobie jak najczęściej!

„Prawo miłości jest o wiele silniejsze i bardziej zobowiązujące niż prawo strachu.”
/William Barclay/