poniedziałek, 19 października 2026

2 Tym. 2:12



"Jeśli z Nim wytrwamy, z Nim też królować będziemy; jeśli się Go zaprzemy, i On się nas zaprze."
2 Tym. 2:12

Bóg nigdy nie zawiedzie człowieka, który starał się być Mu wiernym, ale też nie może pomóc nikomu, który nie chciał mieć z Nim społeczności. Zaparcie się  Chrystusa często kojarzy się nam z publicznym wyrzeczeniem się Jezusa, takim, jakie wypowiedział Piotr w 18 rozdziale Ew. Jana. Lecz my zapieramy się  Zbawiciela w mniej zauważalny sposób. R. Heber, angielski twórca pieśni religijnych, pisze: "Zapieramy się naszego Pana, gdy podobnie jak Kefas, poprzez  umiłowanie tego świata, zbaczamy z kursu, który Jezus jasno na wyznaczył. Zapieramy się Pana, ilekroć... pochwalamy lub tylko przemilczamy rzeczy, ... o których  wiemy, że są grzeszne. Zapieramy się Pana, porzucając brata w nieszczęściu, odmawiając otuchy, zachęty i wsparcia tym, którzy dla Bożego Imienia i z powodu  swej wiernej służby są prześladowani lub oczerniani". Ci, których serca są odrodzone, świadomie unikają jakiegokolwiek celowego czy publicznego zaparcia się Pana. Lecz umiłowanie tego świata, niespełnianie Bożych postanowień, tolerowanie grzechu i odmawianie pomocy innym, choć mniej widoczne - też są brakiem  wytrwałości w wierze i Słowom Tego, który nas odkupił. Chciejmy wiernie żyć dla Jezusa, pamiętając, że w różnych sytuacjach życiowych jesteśmy narażeni na zaparcie się Pana. Jeśli nie spuszczamy wzroku z Chrystusa, nie grozi nam odwrócenie się do Niego plecami.

"Być wiernym w małych rzeczach – to wielka rzecz."
/św. Augustyn/