"Niechaj się nie trwoży serce wasze; wierzcie w Boga i we Mnie
wierzcie!"
Ew. Jana 14:1
Wraz z rozwojem techniki i wiedzy ludziom przybyło mnóstwo powodów do lęku.
Lepszy dostęp do informacji zwiększa świadomość człowieka, ale też czyni jego
życie mniej pewnym. Zjawił się strach przed rakiem, zawałem serca, przed
terroryzmem, czy skutkami zniszczenia środowiska. Coraz więcej ludzi cierpi na
bezsenność, ma przeróżne fobie, zapada na choroby psychiczne. Wzrasta psychoza
lęku; obawy pojedynczych osób przeradzają się w strach zbiorowy. O czasach
ostatecznych Biblia mówi, że na ziemi nastanie powszechny lęk bezradnych
narodów. Podsuwanie wizji rodzących strach jest jedną z głównych metod
działania szatana. Ptak wpatrzony w oczy węża już jest zgubiony - gdy węża się
ugodzi, ptak ulatuje ocalony. I ludzie giną, gdy paraliżuje ich strach.
Jednakże Jezus zdeptał głowę węża, wyzwalając nas od lęku i roztaczając nad
nami opiekę. Wierząc w Boga i Jego Syna, Jezusa Chrystusa, jesteśmy bezpieczni.
Nasz Pan sam niepokoił się i trwożył, musiał przeżyć strach, właśnie po to,
abyśmy byli od niego wolni. Zaufajmy Jezusowi i jeśli nasze serce zadrży znów z
nawału obaw, szukajmy Jego pocieszenia. Modlitwa przyda nam wiary i pokoju -
lęk trapi nas najczęściej, gdy nie mamy społeczności z Bogiem. Przekażmy ufnie
swe troski na Tego, który ma w swych rękach losy świata i los każdego człowieka.
Uwierz Jezusowi i odrzuć swój strach.
"Każdy dzień mojego życia strzeżony jest w Twym sercu, mój Boże. Cały
spoczywam w Twoich rękach."
/John H. Newman/