"Czuwam nad moim słowem, aby je wypełnić."
Jer. 1:12
Każdego dnia płyniemy przez morze słów. Otaczający nas świat jest pełen
tych, które ktoś wypowiada, które czytamy w gazetach i na monitorach, które
dochodzą do nas przez telewizję i radio. Na większość z nich nauczyliśmy się
nie zwracać uwagi, dla swojej ochrony byliśmy zmuszeni wyspecjalizować się w
słuchaniu tak, by nie słyszeć. Niestety, jednocześnie straciliśmy zdolność
koncentracji i wiele z tego, co jest ważne lub adresowane do nas, nie dociera do
naszej świadomości. Większość słyszanych słów budzi w nas tylko przejściowe
zainteresowanie, pozbywamy się ich, jak wczorajszych gazet, wymazując je z
pamięci. W tej powodzi słów można aż nazbyt łatwo zagubić słowo Boże. Grozi nam
czytanie Biblii tak, jakby była ona zwyczajną książką, a jej przesłanie traci
wartość w ogólnej paplaninie dookoła nas. Bóg zapewnia nas jednak, że Jego
Słowo nie ma sobie podobnego, posiada bowiem moc, której pozbawione są
wszystkie inne słowa. Opiera się na autorytecie, na który żadne inne słowa
powołać się nie mogą. Słowo Boże nie jest magiczne. Przemieniająca moc tego
słowa wypływa z Bożego pragnienia, by nas zbawić. Jest adresowane indywidualnie
do każdego mężczyzny i każdej kobiety, i dociera do naszego najgłębszego
wnętrza, objawiając nam siebie samych, takimi jakimi jesteśmy. Tak wiele słów,
które wypowiadamy, wydaje się bez znaczenia lub nie mają pokrycia w czynach.
Ale Słowo Boga jest skuteczne, Bóg Swoje zamiary wprowadza w czyn. Każde z Jego
słów zachowuje ważność i moc na wieki, i żąda swego wypełnienia. Musimy
zapraszać to Słowo jak żadne inne do naszych serc i pozwalać, by nas
przekształcało. By usuwało z niego fałszywe wartości i grzech, a zasadzało
ziarno życia wiecznego.
"Podobnie jak nasze słowa mogą być mostem między ludźmi, Słowo Boże
stanowi most między Bogiem a nami."
/G. Martin/