piątek, 29 maja 2026

1 Jana 5:20


"Wiemy też, że Syn Boży przyszedł i dał nam rozum, abyśmy poznali tego, który jest prawdziwy."
1 Jana 5:20

Małe dzieci próbują pojąć świat po swojemu i niekiedy dochodzą do przedziwnych wniosków. Pewien paroletni chłopczyk wytłumaczył sobie kiedyś pochodzenie wiatru. Stwierdził po prostu, że to drzewa ruszając się powodują wiatr; czym mocniej się kołyszą, tym i wichura większa. Była w tym pewna logika, choć oczywiście nie tak ma się prawda. Dorośli są od tego, by wyjaśniać dziecku nasz świat i pomagać zrozumieć mu otaczające nas zjawiska. Sami również potrzebują odpowiedzi na swoje pytania, a tych wraz z rozwojem ludzkiej wiedzy, zdaje się przybywać nie ubywać. Jesteśmy niekiedy, jak ten chłopczyk, który skutki brał za przyczynę. Naszą wąską perspektywę próbujemy dopasować do szerokiej rzeczywistości, wykraczającej poza nasze rozumienie. Pyszna wiara w możliwości człowieka powstrzymuje nas, by uwierzyć w odpowiedzi Stwórcy, choć On przemawia do nas nieustannie. Zachwycamy się fenomenami rządzącymi naszym światem nazywając je prawami natury, a wzbraniając się dostrzec Tego, który wprowadził je w życie. Szukamy przepisu na szczęście w filozofiach i nauce, lecz odrzucamy Boże informacje i wskazówki, mogące nadać naszemu życiu sens, celowość i spełnienie. Chcąc rozwiązać problemy świata wywołujemy rewolucje, stwarzamy programy i utopijne plany, zamiast przyjąć do serc Chrystusa, który zmienia naturę człowieka. To On jest drogą poznania wiodąca do mądrości, pokoju i szczęścia, drogą ku Bogu. Spojrzenie na krzyż zmieni naszą perspektywę widzenia świata i swojej w nim roli. Ufając Bogu złożysz w całość układankę życia i stwierdzisz ze zdumieniem, że i twoja osobowość zdążając do wzorca w Jezusie staje się harmonijną całością.

"U granic poznania czeka Bóg na tego, kto Go szuka."
/Alfred Jagucki/