sobota, 28 marca 2026

Rzym. 8:18



"Albowiem sądzę, że utrapienia teraźniejszego czasu nic nie znaczą w porównaniu z chwałą, która ma się nam objawić."
Rzym. 8:18

"Ogród Getsemane wydawał się być ciemniejszy tej nocy. W ciągu dnia odwiedzający siadali w cieniu jego drzew oliwkowych obok szumiących strumyków, by podziwiać piękno przyrody. Było to miejsce odpoczynku – schronienie dla tych, którzy go potrzebowali. Jednak owej nocy jego piękno nie przyniosło wytchnienia Jezusowi. Uklęknął na starte kolana, przybity myślą o tym, co miało wkrótce się wydarzyć. Podniósłszy dłonie, wołał w duchu do Boga. Pełna cierpienia modlitwa była tak intensywna, że na Jego czole pojawiły się krople krwi. Stając wobec nieuchronnej śmierci na krzyżu, prosił swego Niebieskiego Ojca: "Mój Ojcze! Jeśli to możliwe, niech mnie ominie ten kielich!" (Mt 26, 39). Lecz zaraz po tym modlił się: „Ale nie moja wola, lecz Twoja niech się dzieje” (Łk 22, 42). Bóg wie, jak się czujemy, kiedy odczuwamy strach. Wie, co czuje ojciec, który podejmuje ciężką pracę, po to, by zarobić na jedzenie dla swoich dzieci. Wie, co to znaczy być fałszywie oskarżanym i stać przed sądem i ławą przysięgłych. Wie, co to znaczy zostać opuszczonym przez tych, których się bardzo kocha. To, że znosił dla nas cierpienie, dobrowolnie przyjmując swój los, jest zapewnieniem, że On zawsze jest z nami, że nigdy nas nie opuści ani nie porzuci. On samego siebie ofiarował, abyśmy mogli żyć wiecznie. Jego życie na ziemi nie skończyło się biczowaniem, koroną cierniową, drwiącymi uwagami tłumu i śmiercią na krzyżu, lecz zwycięstwem nad śmiercią – zmartwychwstaniem. Jego triumfem jest pusty grób. Bez względu na to, co czeka cię jutro, wiedz już dziś, że Bóg kroczy obok ciebie. Oprzyj się na Nim."

/Autor nieznany/