sobota, 14 lutego 2026

Rzym. 8:38-39



"Albowiem jestem tego pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani potęgi niebieskie, ani teraźniejszość, ani przyszłość, ani moce, ani wysokość, ani głębokość, ani żadne inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Bożej, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym."
Rzym. 8:38-39

Dziewczyna obrywająca płatki kwiatu i wróżąca sobie "kocha, nie kocha" obrazuje niepewność zakochanych. Miłość ludzka często nawet w swym najwyższym wyrazie nie jest w stanie zapewnić urzeczywistnienia pragnień osoby ukochanej. Mogą to potwierdzić całe rzesze zawiedzionych. Przywilejem chrześcijanina jest wiedzieć z całą pewnością, że Bóg miłuje go niezmiennie i nic nie może oddzielić go od tej miłości i radowania się jej skutkami. Miłość Boża jest wszechmocna i w Jezusie Chrystusie jest miłością zbawiającą. Czy obietnica ta odnosi się bezpośrednio do wszystkich ludzi? Nowy Testament nikomu nie pozwala oczekiwać, że Boża miłość obejmuje go, choć nie przyszedł do Jezusa jako grzesznik nie nauczył się wraz z Tomaszem wyznać: "Pan mój i Bóg mój"". Miłość, która wybiera, usprawiedliwia i obdarza chwałą jest miłością w Jezusie Chrystusie, miłością poznawalną jedynie przez tych, dla których On jest Panem i Zbawcą. Wtedy już nic, dosłownie nic nie może nas oddzielić od miłości Bożej, gdyż "w tym wszystkim zwyciężamy przez Tego, który nas umiłował" (w.37). Nasz Ojciec niebieski chce, aby Jego dzieci znały Jego miłość do nich i czuły się bezpiecznie w Jego rodzinie. Prawdziwa skrucha i oddanie się Jezusowi Chrystusowi otwiera do niej drzwi każdemu człowiekowi.

"Miłość jest skrzydłem, które Bóg dał człowiekowi, aby ten mógł wzlecieć do Niego."
/Michał Anioł/