"I odpuść
nam nasze winy, jak i my odpuszczamy naszym winowajcom"
Ew. Mat. 6:12
Bóg gotów jest
przebaczyć każdemu człowiekowi, nawet temu, który odszedł bardzo daleko od
Niego. Jest Ojcem przyjmującym z powrotem do domu i do Swej łaski powracających
synów marnotrawnych. Ale to nie jest tak, że przebaczenie zostaje udzielone
automatycznie każdemu grzesznikowi lub jest czymś, co człowiekowi należy się
bez względu na to, jak postępuje. Bóg bowiem uzależnia wymazanie win od postawionych
przez Siebie warunków, syn marnotrawny musi zawrócić ze złej drogi i powrócić
do Ojca. Winien żałować za swój grzech i prosić o przebaczenie. I jeszcze
jedno: na odpuszczenie grzechów może liczyć tylko człowiek przebaczający tym,
którzy wobec niego zawinili (w.14-25). Chrystus Pan poucza i ostrzega, że jeśli
przebaczymy innym, i nam Bóg przebaczy; jeśli nie umiemy wybaczyć, to i nasz
prośba o Boże odpuszczenie win nie zostanie uwzględniona. Tak często zapominamy
o tym. Chcielibyśmy oddzielnie załatwiać nasze sprawy z Bogiem, a oddzielnie z
ludźmi. Albert Schweitzer powiedział, że "przebaczenie jest najtrudniejszą
miłością" - ale może właśnie wybaczając coś nawet niewybaczalnego
najlepiej rozumiemy Bożą miłość do nas.
"Jeśli
znajdujemy kogoś gotowego wybaczyć, odrzucić gorycz i narosłą obcość, kogoś,
kto nosząc w sobie skutki naszych grzechów nadal nas kocha, to żaden normalny
człowiek, ośmieliłbym się powiedzieć żadna ludzka istota, nie oprze się potędze
tego wyznania."
/Charles E.
Raven/
