poniedziałek, 19 stycznia 2026

1 Kor. 5:6


„Nie macie się czym chlubić. Czy nie wiecie, że odrobina kwasu cały zaczyn zakwasza?”
1 Korontian 5:6

Kwas w znaczeniu przenośnym znaczy: nieporozumienie, niesnaski, zły humor, dąsy, niezadowolenie. Takie i podobne rzeczy wymieniają słowniki. W jednym z nich jest zacytowane zdanie: „kwasy wzajemnie przysłaniają ludziom oczy na wszystko”. A więc i na zmartwychwstałego Chrystusa. Jeżeli z powodu kwasów ludzie w domu nie rozmawiają ze sobą, czy mogą w modlitwie mówić z Jezusem? Jeżeli z powodu kwasów ludzie nie bywają u siebie wzajemnie, czy może w nich przebywać Chrystus? Jakie kwasy miał na myśli ap. Paweł? Pewnym jest, że dostrzegał niebezpieczeństwo waśni między wierzącymi. Trochę dalej mówi o „kwasie złości i przewrotności”, poza tym wymienia: chciwość, wszeteczeństwo, pijaństwo, grabieże, oszczerstwa, procesowanie się, cudzołóstwo. Kwas jest symbolem rzeczy, które wywierają zły, zgubny wpływ na otoczenie, które zatruwają, zakwaszają życie osobiste, rodzinne, sąsiedzkie, społeczne, kościelne. Do tak „zakwaszonych” serc i społeczności Jezus zmartwychwstały przyjść nie może. Stąd wezwanie: „Usuńcie stary kwas, abyście się stali nowym zaczynem”. Jeżeli przyjęliśmy Jezusa Chrystusa i pragniemy, aby On przebywał z nami, musimy prowadzić życie oczyszczone od wszelkich kwasów. Mają być usunięte dla korzyści nas samych, ale i z myślą o bliźnich. Oczyszczone, pełne pokoju i radości nowe życie z Panem bardziej przekonuje niewierzących niż najpiękniejsze słowa i kazania.

„To, co nas powstrzymuje od świętości, to brak refleksji, zastanowienia, modlitwy, zjednoczenia z Bogiem, którego do świętości koniecznie potrzeba.”
/św. Jan Vianney/