"Jeśli więc wy, którzy jesteście źli, umiecie dobre dary dawać
dzieciom swoim, o ileż bardziej Ojciec niebieski da Ducha Świętego tym, którzy
go proszą."
Ew. Łuk. 11:13
Są równe porównania odnoszące się do zmiany życia, gdy wstępuje w nie Duch
Święty. Dość oryginalne, niemniej trafne jest wyobrażenie życia jako
rękawiczki. Pozostawiona sama w sobie jest bezużyteczna. Wymaga wypełnienia
ręki, dla której została stworzona. My również potrzebujemy sensu dla naszego
istnienia. Jest nim życie dobre i pożyteczne, do jakiego przeznaczył nas Bóg.
Jednak nie wystarczą same chęci ku temu i deklaracje. Prędzej czy później
zabraknie ich lub zawiedziemy w swej wytrwałości. Potrzebujemy nadnaturalnego
wzmocnienia i nadaniu życiu Bożego kształtu. I właśnie Bóg jedynie jest w
stanie wypełnić nas prawdziwie - mocą swojego Ducha. Jeśli zwrócimy się z tym
do Niego, nie będziemy prosić daremnie. Duch Święty zacznie działać w nas i
przez nas w sposób, który wcześniej nie był dla nas możliwy. Musimy zaufać, że
Jego cel dla naszego życia jest lepszy niż to, co my moglibyśmy dla siebie
zaplanować. Bóg spełni swą obietnicę, gdy tylko jej uwierzymy. Istotą wiary
jest przecież trzymanie kogoś za słowo, a Boże Słowo jest niezachwiane.
Pozostaje przyjąć ten dar aktem wiary i rozpocząć życie wypełnione Bożym
Duchem.
"Odkrywanie na nowo życia i mocy Ducha jest jedną z największych
potrzeb naszych dni."
/David Watson/
