środa, 21 stycznia 2026

Psalm 119:16



"Mam upodobanie w przykazaniach Twoich, nie zapominam słowa Twego."
Ps. 119:16

Podobają nam się najczęściej sprawy, które kojarzymy z czymś przyjemnym, które dają nam poczucie wolności i otwartych możliwości. Żyjąc w społeczeństwie, musimy oczywiście godzić się na pewne ograniczenia i uwarunkowania. Uznajemy ich słuszność, jednak mieć upodobanie w narzuconych normach zakrawa trochę na brak zdecydowania, chwiejność, skłonność do podporządkowania się innym. A.de Saint-Exupery pisał, iż "obowiązek poznasz przede wszystkim po tym, że nie pozostawia ci on prawa wyboru". Czy nie są nim przykazania Boga? Bóg nie stosuje przymusu, lecz stawia nas przed decyzją. Możemy wybierać, wolno nawet odrzucić drogę wskazaną nam przez Boga. Wielu uczniów Jezusa zawróciło i On ich gwałtem nie przytrzymał. Kto jednak wstąpił na drogę prawa, ten również może wybierać. Dla jednych posłuszeństwo Bogu faktycznie stanie się obowiązkiem, pasmem ciężkich wyrzeczeń, a przy tym poczuciem, iż w tym stale zawodzą. Inni zrozumieją, że jest tylko jedna droga do Ojca, poprzez Jego Syna, Jezusa Chrystusa. Dla tych wybór stanie się wolnością w Panu, ponieważ On przyjmując składaną mu wolność, zwraca ją stokrotnie. Człowiek w Chrystusie wie, że Pan go nie ogranicza, a wręcz czyni jego życie naprawdę godnym. Jezus powiedział, że nie jesteśmy już sługami, lecz Jego przyjaciółmi. Tym samym dopuszcza nas do współpracy w tworzeniu Królestwa Bożego, obdarza odpowiedzialnością i prawem głosu. Jezus wyzwala nas do decyzji, w których wzmocnieni Jego siłą, przekraczamy samych siebie.

"Trudno jest wierzyć nie dlatego, że trudno jest rozumieć, lecz dlatego, że trudno być posłusznym."
/S. Kierkegaard/